Underdog Football PL

9 Październik 2013

Polonia w zagranicznych ligach – październik 2013

Filed under: Polska — Artur Karpiński @ 13:16

Jako że jedna trzecia sezonu za nami, postanowiłem przyjrzeć się, jak radzą sobie nasi oriundi w zagranicznych klubach. Wziąłem pod uwagę tylko zawodników, którzy nie mają występów w obcych reprezentacjach na szczeblu seniorskim. Lista nie jest w żadnym stopniu pełna. W Niemczech i Francji ograniczyłem się do pierwszych czterech lig. Piłkarzy podzieliłem na kategorie ze względu na role, jakie pełnią w swoich drużynach. Nie jest to określenie ich przydatności w reprezentacji Polski, ale w macierzystym klubie.

NIEZBĘDNI

koloNa zdjęciu: Timothee Kołodziejczak

Timothee Kołodziejczak. O nim napisano już annały. Deklarował najpierw, że tylko dla Francji, potem w rozmowie z Joachimem Marksem stwierdził, że może jednak dla Polski. Brakuje tylko zdecydowanego ruchu. Na lewej obronie nie mamy nikogo lepszego. Tymek natychmiast do kadry. Niezbędny w Nicei.

Inną propozycją na lewą stronę (choć może grać i na prawej) jest były reprezentant polskiej i niemieckiej kadry młodzieżowej – Matthias Ostrzołek – który dla Augsburga zaliczył dwie asysty w tym sezonie. Deklaruje póki co chęć gry tylko w niemieckich barwach, ale przecież z Boenischem czy Polanskim było podobnie.

Może i Rafał Szafarczyk, zwany Schaeferem, jest i kapitanem Norymbergi, ale puścić 17 bramek w 8 meczach to trzeba umieć. W ataku miał się o dobro klubu zatroszczyć Daniel Ginczek, jednak z szumnych zapowiedzi wyszły nici. Jedna bramka, jedna asysta i… złamany palec u nogi. Wróci do gry za miesiąc.

Anselmo Vendrechovski Junior, znany jako Juninho – największy wyrzut sumienia PZPN ostatnich lat – udowadnia przez cały czas, że jest zawodnikiem, który na pewno nie jest gorszy niż obecny sort grający w biało-czerwonych barwach. Pochodzący z Wenceslau Braz obrońca zagrał we wszystkich spotkaniach meksykańskiego Tigres i jest tam również wykonawcą stałych fragmentów gry.

Podobnie sytuacja ma się z prawym obrońcą Greuther Furth – Danielem Brosińskim – który nie opuścił póki co żadnego meczu drużyny, która zajmuje obecnie drugie miejsce w 2.Bundeslidze.

30-letni Kristian Bąk Nielsen – wieloletni kapitan Midtjylland – został przesunięty ze środka na prawą obronę i dzielnie dowodzi stamtąd swoją drużyną, która jest aktualnie liderem duńskiej Superligi!

W czołówce drugiej ligi niemieckiej jest także Union Berlin, ze swym legendarnym kapitanem, 33-letnim już Torstenem Mattuschką. Mimo braków kondycyjnych, zdołał ustrzelić jeszcze cztery gole, ale sił na 90 minut już mu nie starcza. Co robił PZPN jak kilka lat temu szukaliśmy playmakera? Był tuż za zachodnią granicą.

Michael Ratajczak w Duisburgu jest niezbędny, o czym przekonali się kibice tej drużyny, gdy na cztery mecze wypadł ze składu. Zastępujący go Lenz puścił osiem goli, a drużyna stoczyła się w dół tabeli. Michał daje Duisburgowi jakość. To jest na pewno bramkarz na poziom wyższy niż trzecioligowy.

W drugiej lidze argentyńskiej od lat dobre noty zbiera Lucas Ischuk, 33-letni golkiper Sarmiento, który w ostatniej kolejce usiadł na ławce, a zastępujący go Urugwajczyk Etulain nie tylko dostał żółtą kartkę, ale jeszcze puścił dwa gole, a jego klub przegrał mecz.

Matt Pyzdrowski, rosły golkiper urodzony w jakże polskim stanie Illinois, trzeci sezon broni w szwedzkim Angelholms, występującym w drugiej lidze. Jako jedyny z zespołu nie opuścił boiska ani na minutę. Niestety, w 27 meczach puścił póki co 39 goli i jego drużyna nie liczy się w walce o awans.

W barwach Oldham Athletic z angielskiej League One prym wiodą urodzony w Manchesterze 21-letni stoper James Tarkowski oraz mający miejmy nadzieję za sobą problemy ze zdrowiem James Wesołowski, który zanotował niegdyś na swym koncie występy w australijskiej młodzieżówce.

Na trzecim poziomie w Niemczech występuje w każdym meczu Ronny Garbuschewski, który lideruje linii pomocy Chemnitzer FC. Niestety, jego drużyna nie zalicza się do potentatów nawet w 3.BuLi.

Również w tej samej lidze zawsze pewny plac między słupkami ma Michael Gurski – golkiper Wehen Wiesbaden, który już czwarty sezon nie opuszcza posterunku.

Wśród stoperów trzecioligowych prym wiedzie Mateusz Wittek z Kędzierzyna-Koźla, były reprezentant niemieckiej młodzieżówki, lider Heidenheim.

Czwarta liga niemiecka – to obecny los Wattenscheid, którego barw przed laty bronił Marek Leśniak. Dziś niezbędnym ogniwem zespołu jest tam defensywny pomocnik David Zajas.

Juan Grabowski regularnie gra w Coquimbo Unido w drugiej lidze chilijskiej. To stoper, który od kiedy odszedł z Rosario Central sześć lat temu, nie oddaje placu w żadnym klubie. Co ciekawe, w obecnym tworzy parę środkowych obrońców z… 42-letnim Luisem Fuentesem, legendą reprezentacji Chile, uczestnikiem Copa America i Piłkarzem Roku 2004 w swym kraju!

W tejże samej lidze na pozycji bramkarza w Concepción występuje doświadczony Carlos Kletnicki, który zaliczył wszystkie spotkania.

Robert Olejnik, zwany gdzieniegdzie Bobbym, miał kiedyś przyjechać na zgrupowanie naszej kadry młodzieżowej, ale wybrał Austrię, dla której zaliczył kilkanaście gier na tym poziomie. Wówczas nazywano go nadzieją Aston Villi, a przyszłość rysowała się przed młodym golkiperem w różowych barwach. Dziś spadł do czwartej ligi z Peterborough, ale mimo to trener nie stracił do niego zaufania. Obecnie wraz z kolegami dzielnie kroczy po awans.

Najlepszym strzelcem walczącego o awans do 3.Bundesligi Eintrachtu Trewir jest młody, filigranowy ofensywny pomocnik – Alon Abelski. Posiada on niemiecki paszport, a jego rodzina to pochodzący z Polski żydzi.

Także w Regionallidze świetnie spisuje się Meppen, które wzmocniło się ostatnio prawoskrzydłowym Osnabruck – Danielem Latkowskim – co ciekawe, urodzonym w Porto Niemcem polskiego pochodzenia!

Na lewej obronie w rezerwach Unionu Berlin gra zawsze Marcus Mlynikowski, który cztery lata temu zaliczył jeden mecz w młodzieżowej kadrze Niemiec. Być może niedługo dostanie szansę w pierwszym zespole, grającym na drugoligowym szczeblu.

W czwartoligowym Epinal zawsze miejsce w obronie ma Jordan Coignard, wychowanek akademii FC Metz.

Kapitanem Wilhelmshaven jest urodzony w Giżycku Matthias Tietz.

W czwartoligowych rezerwach Freiburga pierwsze skrzypce gra Caleb Stańko, uczestnik niedawnych finałów Mistrzostw Świata do lat 20. Rozmawiałem z Calebem kilka miesięcy temu i powiedział mi, że póki go powołują do amerykańskiej kadry, to o innych nie myśli, ale jak coś się zmieni, to nie wyklucza. Stańko gra w klubie jako defensywny pomocnik, a w kadrze na środku obrony.

Również w Regionallidze pewny plac ma Kristian Maślanka, środkowy lub prawy obrońca z rezerw Eintrachtu Frankfurt.

22-letni napastnik Florian Hengel bombarduje rywali jako snajper FC Liestal. W barwach tego piątoligowego szwajcarskiego klubu strzelił już siedem bramek w ośmiu meczach!

PEWNIACY

layvin-kurzawa_18544_w460Na zdjęciu: Layvin Kurzawa

Nie dałem go do „niezbędnych”, gdyż byłoby to nietaktem względem jego kolegów klubowych. Mając obok siebie taki duet stoperów jak Eric Abidal i Ricardo Carvalho, Layvin Kurzawa może spać spokojnie na lewej stronie, gdyż jego błędy ma kto naprawiać. Aktualny młodzieżowy reprezentant Francji.

Póki co mówi, że nie ma tematu, bo czeka na powołanie z Niemiec, ale… my to już przerabialiśmy i sobie poczekamy. Bastian Oczipka w zeszłym roku miał lepsze statystyki w ofensywie niż Leighton Baines. W tym nieco spuścił z tonu, ale to tym lepiej dla jego potencjalnej przyszłości w polskiej kadrze. W barwach Freiburga zagrał dotychczas w pięciu z sześciu spotkań.

Alexander Szymanowski po przejściu do Broendby stał się z miejsca pewniakiem do gry w pierwszym składzie. Wystąpił w czterech meczach, zdobył dwie bramki i nawet dano mu wykonywać rzuty karne. Jeszcze nie zawsze wytrzymuje pełne 90 minut, ale jego pozycja staje się coraz silniejsza. To dzięki niemu Broendby zaczęło odbijać się od dna.

Na prawym skrzydle Austrii Wiedeń do czasu doznania kontuzji biegał Alexander Gorgoń, jednak uraz wyeliminował go na dłuższy okres. Szkoda, bo to ciekawy gracz, o którym już dwa lata temu mówiło się w kontekście reprezentacji Polski.

Na lewej obronie San Martin San Juan w drugiej lidze argentyńskiej 10 meczów zaliczył Lucas Kruspzky, były gracz Independiente i Arsenalu Sarandi oraz reprezentant Argentyny w kategoriach młodzieżowych.

Jeszcze pewniak, ale bardzo niedługo. Trener Iachini powoli zaczyna tracić do Paulo Dybały cierpliwość, bo zawsze wychodził w pierwszym składzie, ale nie strzelił żadnej bramki. Kyle Lafferty zmieniał młodego zawodnika pochodzącego z Argentyny i… trzykrotnie pokonywał rywali.

Po spadku z 1.Bundesligi nie może się pozbierać Fortuna Dusseldorf, a wraz z nią defensywny pomocnik Adam Bodzek. Zazwyczaj w pierwszym składzie, jednak cała drużyna wyraźnie obniżyła loty.

W New York Cosmos, najlepszym klubie amerykańskiej NASL, ważne role odgrywają urodzony w Nowym Jorku 22-letni Hunter Górski i niegdysiejsza nadzieja Polski – Danny Szetela, który wznowił profesjonalną karierę po 4 latach.

Na prawym skrzydle rewelacyjnie spisującego się Vaasan Palloseura w fińskiej ekstraklasie zazwyczaj występuje Patrik Łomski. Grywał w tamtejszej młodzieżówce i swego czasu uchodził za jeden z większych talentów w kraju.

FC Sankt Pauli to klub, przez który przewinęło się wielu zawodników o polskich korzeniach. Jednym z nich jest regularnie grający Marc Rzatkowski, filigranowy lewonożny ofensywny pomocnik.

W ataku Tomasz Zahorski, a na stoperze rosły obrońca Greg Janicki. Tak prezentuje się zazwyczaj skład San Antonio Scorpions z amerykańskiej NASL. Ostatnimi czasy Janicki ma pewne miejsce w składzie.

Moglibyśmy mieć nie trzech, a czterech piłkarzy z Dortmundu – i to dwóch na bokach obrony. Z drużyny młodzieżowej do rezerw Borussii promowany został Jannik Bandowski i z miejsca wywalczył sobie pierwszy skład w trzecioligowym zespole filialnym gigantów z Signal Iduna Park. Niestety, jest aktualnym młodzieżowym reprezentantem Niemiec.

W trzecioligowym Holstein Kiel od bramki sezon zaczął Jarosław Lindner, jednak już w drugim meczu zerwał więzadła krzyżowe i do końca roku nie zagra na pewno. Funkcję kapitana w tym zespole piastuje Rafał Kazior – 30-letni napastnik z Gliwic. Jak na Polaka przystało, nie zdobył żadnej bramki.

22-letni ofensywny pomocnik Nico Granatowski strzela i asystuje w rezerwach Wolfsburga, które liderują Północnej Regionallidze.

W ubiegłym sezonie zaliczył trzy mecze w 1.Bundeslidze, a w obecnym stanowi pewny punkt trzecioligowych rezerw 1.FC Nurnberg. O kim mowa? O reprezentancie niemieckiej młodzieżówki – Noah Korczowskim.

Z czwartej ligi niemieckiej natomiast może spaść Meuselwitz, dla którego bramki powinien strzelać urodzony w Bydgoszczy Sebastian Latowski, jednak dwa trafienia to stanowczo za mało.

Na ostatnim miejscu w czwartej lidze, z zaledwie dwoma punktami na koncie, znajduje się Weidenbruck. Żaden to powód do chluby, ale ich obroną dowodzi Dawid Czyszczon.

Na prawej obronie w broniącym się przed spadkiem z holenderskiej trzeciej ligi Rijnsburgse Boys występuje zazwyczaj czarnoskóry Benito Olenski.

La Chaux-de-Fonds to ekipa, która lideruje… szwajcarskiej piątej lidze. Dwie bramki dla tej drużyny strzelił w tym sezonie odnaleziony po wielu miesiącach rozbratu z piłką 32-letni pomocnik Johnny Szłykowicz. Może Jasiek wróci na dawny poziom, bo przecież to były gracz Neuchatel Xamax i Lozanny.

UZUPEŁNIENIA SKŁADU

Thomas-KaminskiNa zdjęciu: Thomas Kaminski

Miałem dylemat, jak go zaklasyfikować, i czy w ogóle, ale ostatecznie trafił tu. Zapewne ostatni raz. Właśnie kolejny talent macha nam na do widzenia. Thomas Kaminski – młody bramkarz z Anderlechtu, otrzymał już powołanie do dorosłej reprezentacji Belgii i usiadł na ławce w jednym meczu. Niby wciąż może zmienić zdanie, ale… po co? U nas większa konkurencja, a w kraju Flamandów i Walonów może stać się drugim Preud’Hommem. W Anderlechcie bronił Proto, ale doznał kontuzji i musiał wskoczyć Tomek. Przeprawę miał ciężką, bo wpuścił „trójkę” z Olympiakosem w Lidze Mistrzów i nie wybronił „Fiołkom” meczu z Kortrijk. Na szczęście z Mechelen zachował czyste konto.

Middlesbrough w tym sezonie zawodzi w Championship i to samo można powiedzieć o Lucasie Jutkiewiczu. Łukasz, który przez niektórych kibiców w Polsce widziany byłby w reprezentacji, strzelił w tym sezonie jedną bramkę i tak samo często pojawia się w pierwszym składzie, co wchodzi z ławki.

W tymże samym Championship, w barwach Reading, występuje czarnoskóry żyd mogący grać w pięciu reprezentacjach, w tym Polski. Nick Blackman walczy o miejsce w ataku swojego klubu z Pawlem Pogrebniakiem i póki co zdobył dwa gole w lidze.

Chcę wierzyć, że uzupełnienie, a nie wieczny rezerwowy. Po odejściu z Padwy do Modeny, Thiago Cionek usiadł na ławce i podniósł się z niej tylko raz. Były stoper Jagiellonii zasługuje na więcej szans.

Grywał w Santosie i zdobywał Mistrzostwo Stanu Sao Paulo, potem nieco się zagubił, ale wrócił w wielkim stylu. Najpierw 9 meczów w czwartoligowej Londrinie, a tydzień temu transfer do brazylijskiej Serie A! Germano Borovicz mimo 32 lat na karku wciąż błyszczy. Z miejsca wszedł do składu i zaliczył prawie pełen mecz z Flamengo. Prawie, bo w 83. minucie dostał czerwoną kartkę, a jego drużyna przegrała ostatecznie 0:2.

23-letni Marcel Kandziora grywa czasami w drugoligowym FSV Frankfurt, najczęściej na lewej pomocy, choć zdarzają się mu występy na środku, a nawet na lewej obronie.

Trzy mecze z ławki i jedna bramka – to bilans Nicolasa Gastona Falczuka w Hapoelu Beer Sheva. Musi popracować nad miejscem w składzie, by znów móc ustrzelić dziesięć goli, jak kilka lat temu.

Aktualnym reprezentantem szwedzkiej młodzieżówki jest defensywny pomocnik szwedzkiego pierwszoligowca – Hacken – Oscar Lewicki. W przeszłości występował on w akademii Bayernu Monachium.

W ubiegłym sezonie znacznie częściej przebywał na boisku. W tym trzy razy nawet nie podniósł się z ławki. Lewy obrońca Heraclesa Christian Dorda chyba powinien zmienić klub.

W barwach Portland Timbers z amerykańskiej MLS gra Ben Zemanski, wątły środkowy pomocnik, którego przodkowie przybyli do USA z Warszawy w XIX wieku. Zwykle wchodzi z ławki rezerwowych, ale zaliczył osiem spotkań w pierwszym składzie.

W ataku Carolina RailHawks, występujących w NASL, zazwyczaj mecz zaczyna Zack Schilawski, jednak rzadko kiedy udaje mu się dograć do końca. Jak na napastnika dwie bramki to dość marny wynik. W przeszłości bronił barw New England w MLS. W obronie z kolei siedem spotkań zaliczył były gracz szkockiej Premier League – 33-letni Kevin Rutkiewicz.

Dla DC United pięć spotkań w MLS zagrał potomek emigrantów z Polski sprzed lat – prawie dwumetrowy pomocnik Conor Shanosky – jednak częściej występuje w filialnym Richmond Kickers.

Cerro Porteno Presidente Franco to zupełnie inna drużyna niż liderujące lidze paragwajskiej Cerro Porteno Asunción. Co ciekawe, CPPF zajmuje miejsce ostatnie, a w jego barwach siedem spotkań rozegrał mający polskiego pradziadka pomocnik Ariel Andrusyszyn.

W brazylijskiej Serie B, w barwach Figueirense, 13 spotkań (5 w pełnym wymiarze) rozegrał Luan Niedzielski, chyba już na stałe przekwalifikowany z napastnika na defensywnego pomocnika.

Tomas Podstawski póki co grywa w portugalskiej młodzieżówce, ale jego ojciec twierdzi, że mógłby występować w Polsce. Na niwie klubowej Tomek zaliczył pięć spotkań w drugoligowych rezerwach Porto.

Niewiadomo jak będzie wyglądała pozycja Martina Perelmana w greckim Zakynthos (druga liga). Póki co dopiero dołączył do klubu i zagrał w dwóch meczach. To potomek polskich żydów, którzy wyemigrowali do Argentyny.

Pascal Pellowski zaliczył kilka meczów w barwach trzecioligowego Saarbrucken na środku obrony.

Po prawej stronie defensywy Osnabruck zwykł biegać znany z Górnika Paweł Thomik, jednak ten nominalny kapitan zaledwie dwukrotnie pojawił się na boisku w tym sezonie. Wystarczyło mu to jednak do zdobycia bramki.

O poziom niżej na prawej obronie rezerw Unionu Berlin występuje Ben Zoliński, jednak czasem musi uznać wyższość konkurentów o miejsce w składzie.

Dylemat miałem co do czarnoskórego Francisa Baneckiego. Ten mający kameruńskie korzenie były napastnik niemieckiej młodzieżówki strzelił aż 5 goli i zanotował 2 asysty w 6 spotkaniach dla SV Rehden, jednak zalicza jedynie epizody. Zaledwie jeden mecz zagrał w całości!

Stoperem niespodziewanie walczącego o awans do Ligue 2 Luzenac bywa dość często 26-letni Nicolas Kolczynski, który jeszcze do niedawna występował głównie w czwartej lidze.

Stuttgarter Kickers to klub Paula Grischoka, byłego zawodnika Widzewa, urodzonego w Kędzierzynie-Koźlu. Niestety, Paweł tylko cztery razy pojawił się na trzecioligowych arenach.

Jahn Regensburg okupuje dolne rejony tabeli niemieckiej trzeciej ligi, a co jakiś czas koszulkę tego klubu przywdziewa Markus Smarzoch. Póki co w dziewięciu spotkaniach zdobył jednego gola.

Niegdyś w Fortunie Sittard, a dziś w trzecioligowym De Treffe występuje urodzony w opolu Markus Rychlik. Zaliczył póki co siedem meczów.

Czwarta liga francuska to przystań byłego gracza RC Lens – Yvana Dzierżyńskiego. Z takim nazwiskiem raczej popularności w Polsce nie zyska, ale w barwach Vitre coraz częściej pojawia się na boisku.

Czwartoligowe rezerwy Bochum to z kolei codzienny chleb młodego prawego obrońcy Adriana Wasilewskiego, który zaliczył dla nich póki co 5 spotkań.

W barwach Auerbach na obu skrzydłach grywa Martin Zurawsky, jednak jeszcze żadnego spotkania nie rozegrał w pełni. Zdobył jednego gola w Regionallidze.

Druga drużyna innego klubu z Niemiec – Sankt Pauli – pozwala ogrywać się 20-letniemu Sebastianowi Jakubiakowi, który może grać na środku pomocy.

Także na tym poziomie, w Sportfreunde Siegen, występuje od września były prawy obrońca niemieckiej kadry młodzieżowej – Patrick Koronkiewicz. Dla tego 22-latka karta w historii o nazwie Bayer Leverkusen pozostaje póki co tylko wspomnieniem.

W rezerwach Norymbergi grywa często Yannick Nonnweiler, 19-letni napastnik polskiego pochodzenia. Zdobył też trzy gole.

Na lewej obronie w rezerwach HSV czasami na boisku pojawia się Angelo Langer, wychowanek klubu.

Pisałem wcześniej o Oscarze Lewickim, ale ta familia ma jeszcze kilku innych reprezentantów. Tobias Lewicki grywa całkiem często w Limhamn Bunkeflo. Niestety, jego klub zmierza torpedą do czwartej ligi szwedzkiej.

Do piątej ligi niemieckiej może spaść Velbert, a wraz z nim były gracz akademii Bayeru Leverkusen – 21-letni napastnik Marcel Kalski, który jest zmiennikiem w tym klubie.

W drugiej lidze Izraela, dla Hapoelu Irony Rishon Lezion, w drugiej linii grywa dość często Lior Bartkovski, jeden z wielu Żydów polskiego pochodzenia.

W czwartoligowym Roye-Noyon we Francji, Anthony Janeszko w czterech meczach zdobył 2 bramki. To wychowanek akademii Lens.

Aleksander Hurec to środkowy napastnik Eintrachtu Bamber. Bramek za dużo nie strzela, ale przynajmniej napije się dobrego piwa.

Wicelider czwartej ligi austriackiej landu Vorarlberg – FC Bizau – ma w swym składzie Tomasza Pękałę – syna Mirosława, byłego reprezentanta Polski. Tomek zagrał cztery mecze w pierwszym składzie, trzy razy wszedł z ławki i doznał poważnej kontuzji. Wróci zapewne na wiosnę.

W trzecioligowym szwedzkim Lund przez pół roku bronił Christopher Matwiejew, wychowanek Djurgarden, jednak w sierpniu do klubu wypożyczono Nilssona z Halmstad i Krzysiek usiadł na ławce.

Flandria to drużyna zajmująca ostatnie miejsce w argentyńskiej trzeciej lidze. To właśnie tam w ataku grywa Diego Bielkiewicz, niespełniony talent z Lanus. Póki co bez bramki.

Rezerwowym bramkarzem, który dwukrotnie stanął póki co między słupkami Penapolense, jest Roni Visnoveski. Ten były golkiper akademii słynnego Santosu musi póki co zadowolić się ławką rezerwowych w czwartej lidze brazylijskiej.

WIECZNI REZERWOWI

acquafrescaNa zdjęciu: Robert Acquafresca

Po powrocie do Bolonii niegdysiejszy as w talii potencjalnych reprezentantów Zbigniewa Bońka – Robert Acquafresca – zaliczył dwa krótkie epizody z ławki. Bez gola.

Markus Brzenska stracił ponad dwa lata(!) przez ciężką kontuzję, dochodził do siebie długo, ale chyba najgorsze już za nim. Zaliczył trzy mecze w rezerwach, a czterokrotnie pojawił się także w kadrze meczowej pierwszej drużyny Energie Cottbus. Witamy z powrotem wśród żywych!

Matthew Miazga – stoper akademii New York Red Bulls – zaliczył już debiut w MLS. Póki co ten reprezentant młodzieżówek USA i Polski przebija się do składu nowojorskiej ekipy.

Niestety, tak nisko upadł Enzo Kalinski. Przyglądał mu się PZPN jeszcze gdy ten grał w Quilmes, a w poprzednich dwóch sezonach Enzo należał do pewnych punktów San Lorenzo. W obecnych rozgrywkach El Ciclón zajmuje drugie miejsce, ale Kalinski przegrał rywalizację o miejsce w składzie z doświadczonym Romagnolim i zaliczył jeden mecz w całości i kwadrans w drugim.

Bardzo dobrze zapowiada się napastnik rezerw Sewilli – Adrian Wójcik  – który dwukrotnie pojawił się na trzecioligowych boiskach po przejściu z drużyny lokalnego rywala – Betisu.

Po przejściu z Oldham do Burnley grać przestał Alex Cisak, który w swym nowym klubie nie może wygryźć ze składu Toma Heatona. Póki co zagrał raz.

Erwin Żelazny ma obecnie pozycję numer dwa w hierarchii bramkarzy Nantes. Nie podniósł się z ławki w Ligue 1, ale zaliczył jeden pełen mecz w czwartoligowych rezerwach.

Od zawsze na ławce. Tom Almadon przegapił swój moment. Ten 30-letni bramkarz Bnei Yehuda ma zamiar chyba zostać drugim Michelangelo Rampullą i przesiedzieć karierę na ławie. Co ciekawe, jako młody chłopak zaliczył kilkanaście meczów w barwach Maccabi Hajfa, z którym… zdobył mistrzostwo kraju!

Niegdyś Boca Juniors i spore nadzieje. Dziś rezerwy drugoligowego Huracana. Zaledwie raz na ławce i ani jednego meczu. To bilans Leandro Kuszko.

Dwa mecze z ławki, łącznie 33 minuty. Tak wygląda obecny sezon dla Stevena Skrzybskiego z Unionu Berlin, który nie może sobie znaleźć miejsca w składzie niemieckiego drugoligowca.

Ligę niżej kilka minut zaliczył Julien Rybacki w barwach rezerw Duisburga. Na jego korzyść przemawia to, że ma dopiero 18 lat i regularnie trafia w rezerwach i młodzieżówce.

Na lewej obronie rezerw Schalke dwa mecze zagrał urodzony w Poznaniu 19-latek Aleksander Fagasiński. Niestety, gra w niemieckiej młodzieżówce. Pora coś z tym zrobić.

Były reprezentant polskiej młodzieżówki – bramkarz Martin Kompalla – siedzi na ławce w rezerwach Borussii Monchengladbach.

Prawy obrońca Waldhof Mannheim – Philip Stiller – tylko raz zmieścił się w meczowej kadrze czwartoligowca i powinien jak najszybciej odejść z klubu.

Egon Wiśniowski przez ostatnie trzy lata był pewniakiem w dwóch drugoligowych drużynach, a w obecnym sezonie ma problemy z wywalczeniem sobie miejsca w trzecioligowym Sportingu Hasselt. Nie wiem, jaki jest powód aż takiego regresu formy byłego gracza Sint-Truiden (66 meczów w Jupiler League!), ale fakty wyglądają tak, iż Egon w bieżących rozgrywkach na boiskach Derde Klasse spędził… 45 minut.

18-letni Marvin Stefaniak usiadł raz na ławce w meczu drugoligowego Dynama Drezno.

Maxim Banaskiewicz to 21-letni były gracz młodzieżowej drużyny Energie Cottbus. Dziś powinien zbierać doświadczenie w trzecioligowym Carl Zeiss Jena, jednak łapie ogony albo nie podnosi się z ławki.

4 razy na ławce, ani minuty na boisku. Czyj to bilans? Lewonożnego pomocnika Sebastiana Settiego z Asteras Tripolis. Nie wiem, gdzie podział się ten błyskotliwy Latynos z Antwerpii i Czornomorca Odessa…

W brazylijskiej Serie B gra zasłużony klub Palmeiras, a drugim bramkarzem tego klubu jest Fabio Szymonek.

Jociel Horodenski ma co prawda dopiero 21 lat, co dla golkipera wciąż znaczy niewiele, ale pozycja czwartego bramkarza drugoligowej Parany to chyba nieco za mało, by go zadowolić. Czas zmienić klub, w którym się wychował. Nieco więcej czasu ma jego kolega z drużyny, Julio Cesar Czarneski, który póki co raz znalazł się na ławce rezerwowych, ale za to zaliczył kilka gier w rozgrywkach stanowych na początku roku.

Kamil Bednarski po uporaniu się z kontuzją zagrał jeden mecz na lewej pomocy w barwach najgorszego niemieckiego czwartoligowca – Weidenbruck.

Bramkarz Chris Konopka nie mógł wstać z ławki w Philadelphia Union i przeszedł do Toronto FC. Niestety, tu nie może liczyć nawet na pozycję bramkarza numer dwa.

Leo Markovsky, były napastnik Górnika Zabrze, trzy razy wszedł z ławki w brazylijskiej Serie C w barwach CR Brasil.

Aguia Negra to klub brazylijskiej Serie D, a w jego barwach w ataku czterokrotnie z ławki zagrał 31-letni Edivaldo Savionek.

*************************

Tak więc prezentuje się to zestawienie. Kilka ciekawych nazwisk, na które warto mieć oko. Paru graczy także mocno spuściło z tonu. Kolejna gromadka czai się w młodzieżowych drużynach niemieckich i francuskich, a za pięć-dziesięć lat będziemy mieli wysyp wychowanków brytyjskich akademii. Nie możemy ich przeoczyć.

4 komentarzy »

  1. Kolodziejczak i Kurzawa, może jeszcze Oczipka i Ostrzolek, to chyba jedyne nazwiska którymi można by się zainteresować w kontekście gry w kadrze.

    Komentarz - autor: nie jem frytek — 14 Październik 2013 @ 15:59 | Odpowiedz

  2. Thank you for some other great post. Where else may just anyone get that type of info in such a
    perfect way of writing? I have a presentation next week, and I’m on the
    search for such information.

    Komentarz - autor: Mais — 13 Październik 2014 @ 08:34 | Odpowiedz

  3. Brakuje mi tu Kościelnego ur. w Paryżu w 1985r. -obecnie w Anglii gra.
    W ogóle nie interesuję się piłką i notowaniami. Ale jestem ciotka Matta Pyzdrowskiego. Jego ojciec i dziadek już urodzili się w USA, a pradziadek, mego dziadka brat wyemigrował z Wlkp w 1913r. o Pittsburgha, Pensylwania.
    Nie znamy si ę , ale wiemy o sobie. Mógłby być bramkarzem w Polskich barwach.
    Szukając przodków wg nazwisk natrafiłam również na Kościelnego – jest na wiki.

    Komentarz - autor: ~~Nelka — 27 Maj 2015 @ 01:07 | Odpowiedz

    • Koscielny gra w reprezentacji Francji.

      Komentarz - autor: adam — 5 Październik 2015 @ 22:10 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: