Underdog Football PL

3 Sierpień 2013

Polacy za granicą 2012/13 – Niemcy cz. III

Filed under: Europa,Polska — Artur Karpiński @ 22:23

Siłą rozpędu spójrzmy na 3.Ligę w Niemczech i występujących w niej Polaków oraz piłkarzy polskiego pochodzenia w minionym sezonie. Tak jak poprzednio, zaczniemy od góry tabeli.

Na trzecim miejscu wraz z VfL Osnabruck sezon skończył były reprezentant zarówno polskiej, jak i niemieckiej młodzieżówki – Marcus Piossek. 24-letni prawoskrzydłowy  opuścił jedynie dwa mecze, a w całym sezonie strzelił osiem bramek. Brał udział także w barażach o awans, jednak jego klub uległ Dynamu Drezno. Od bieżącego sezonu broni barw Preussen Munster.

 

W tej samej drużynie, także na prawym skrzydle, występował Daniel Latkowski. Trzy lata młodszy od Piosska, mogący reprezentować… trzy kraje (urodził się w portugalskim Porto), zagrał jednak zaledwie 18 minut w 3. Lidze, a resztę sezonu spędził w rezerwach.

Trzecim z Polaków z Osnabruck był prawy obrońca Paweł Thomik wypożyczony z zabrzańskiego Górnika, autor jednej bramki w 14 spotkaniach. Przez pół roku leczył poważną kontuzję.

Ostatnim z graczy Osnabruck jest Steven Bentka, reprezentant Polski do lat 19 (3 mecze / 2 bramki), jednak on na boiskach ligowych się nie pojawił. Występował w drużynie juniorów.

Na miejscu piątym sezon skończyła drużyna Heidenheim, w której to barwach występował defensywny pomocnik lub stoper z Kędzierzyna-Koźla – Mathias Wittek. Mimo iż urodzony w Polsce, reprezentował na szczeblu młodzieżowym Niemcy. W minionym sezonie w 29 meczach zdobył dwa gole.

Oczko niżej uplasował się Chemitzer FC, z Adrianem Mrowcem na pokładzie. Co prawda były piłkarz Heart of Midlothian zdążył już wrócić do Polski, pojawił się na niemieckich boiskach ligowych dziesięciokrotnie – w większości w pierwszej części sezonu. Później albo grzał ławę, albo występował w rezerwach. A pomyśleć, że kilka lat temu mówiono, że może w przyszłości zagrać na stoperze w kadrze…

Siódme miejsce przypadło Wehen Wiesbaden, w którego bramce stał Michael Gurski. Niestety, ten 34-letni bramkarz zaledwie ośmiokrotnie zakończył mecz z czystym kontem.

Klubowym kolegą Gurskiego był Maciej Zięba, lewoskrzydłowy z Chocianowa. Mimo że brał udział w 35 z 38 spotkań, tylko… pięciokrotnie zaliczył pełne 90 minut. W minionym sezonie zanotował trzy bramki i cztery asysty.

Jadąc dalej w dół tabeli, napotykamy na Wacker Burghausen, a tam na młodego Patryka Mrowcę, który wraz z bardziej utalentowanym bratem Sebastianem (ostatnio młodzieżowa drużyna Bayernu Monachium), przeniósł się do Energie Cottbus. W barwach Burghausen siedmiokrotnie siadał na ławce, ale ani razu się z niej nie podniósł. Zaliczył kilka epizodów w rezerwach.

Występujący w Saarbrucken (11. pozycja) Pascal Pellowski przez większość sezonu borykał się z kontuzją ścięgna Achillesa, jednak po wyleczeniu jej na wiosnę, zdążył załapać się na trzy występy ligowe.

Mimo odległego 15. miejsca, Kickers Offenbach traciło stosunkowo mało bramek, a zasługa w tym naszego doświadczonego bramkarza – Roberta Wulnikowskiego. 34-letni golkiper z Bydgoszczy nie tylko jedenastokrotnie zachowywał czyste konto w lidze, ale także świetnie bronił w Pucharze Niemiec, gdzie Offenbach dotarł do ćwierćfinału. Tam co prawda przegrał 1:2 z Wolfsburgiem, ale Wulnikowski pozostawił po sobie dobre wrażenie. Obecnie szuka klubu. Ciekawe czy polscy prezesi mają jego nazwisko w notatniku…

Jedno miejsce niżej kończyły sezon rezerwy Borussii Dortmund, z całkiem pokaźną grupką Polaków. Pierwszym z nich był Marvin Bakalorz, który załapał się nawet na ławkę w jednym z meczów… 1.Bundesligi! W trzecioligowych rezerwach grał prawie zawsze i zaliczył 31 spotkań, w których strzelił sześć bramek. Jako bardzo agresywny gracz środka pola nie uchronił się przed 13 żółtymi kartkami. Dobrą formę Bakalorza dostrzegł Eintracht Frankurt, dokąd przeszedł przed bieżącym sezonem.

Kolejny gracz to wręcz modelowy przykład społeczeństwa multi-kulti. Reprezentant młodzieżowy Niemiec urodzony w Duisburgu, mający ghańsko-tunezyjsko-polskie (!) korzenie. Czarnoskóry Jeremy Dudziak, bo o nim mowa, póki co jest podstawowym lewym obrońcą drużyny młodzieżowej, ale już wkrótce mógłby stać się remedium na nasze wieczne bolączki na tej pozycji. W 3.Lidze zagrał… sześć minut.

Trzeci z Polaków z rezerw Dortmundu to urodzony w Saarbrucken Patryk Dytko, którego wyłowiła już zarówno polska reprezentacja, jak i… Piast Gliwice, dla którego zdążył już zagrać w Ekstraklasie w bieżącym sezonie. W poprzednim występował w drużynie do lat 19 Borussii Dortmund i aspirował do gry w 3.Lidze, jednak nie pojawił się na boisku.

Na lewej obronie grywał w juniorach także Jannik Bandowski, ale w 3.Lidze zaliczył zaledwie 34-minutowy epizod w meczu z Wacker Burghausen.

Czas na spadkowiczów. W barwach Darmstadt w 33 meczach, notując dwie asysty, wystąpił Sebastian Zielinsky, wychowanek 1.FC Koln, w którym w przeszłości nawet zaliczył epizod w 1.Bundeslidze.

W tym samym klubie w ataku występował były napastnik Cracovii – Kacper Tatara, jednak ten urodzony w Lublinie zawodnik nie uratował ligowego bytu swoich kolegów. W 17 meczach strzelił 3 gole i przy dwóch asystował.

 

1 komentarz »

  1. I think this is among the most vital info for me. And i’m
    glad reading your article. But wanna remark on few general things, The website style
    is ideal, the articles is really great : D. Good job, cheers

    Komentarz - autor: accomodation — 4 Luty 2014 @ 06:27 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: