Underdog Football PL

28 Marzec 2013

Polacy za granicą 27.03.2013

Filed under: Polska — Artur Karpiński @ 00:45

Przeanalizowałem dostępne mi źródła w celu poszukiwania Polaków, piłkarzy polskiego pochodzenia oraz tych legitymujących się polskim paszportem, grających za granicą i mogących w teorii występować w reprezentacji. Odrzuciłem zawodników niezgłoszonych do rozgrywek, juniorów oraz grający poniżej drugiej ligi krajowej. Otrzymałem w ten sposób pulę 137 zawodników, wraz ze statystykami występów i bramek (a w przypadku większych lig także asyst).

Bramkarze

Najczęściej pojawiającym się polskim  pierwszoligowcem w zagranicznej bramce jest póki co Radosław Cierzniak (Dundee United, Szkocja), który w 31 spotkaniach puścił jednak aż 51 goli. Daje to średnią 1,65 straconej bramki na mecz,  gorszą niż ma Paweł Kieszek (Setubal, Portugalia, 20/-32), Artur Boruc (Southampton, Anglia, 13/-21) czy Arkadiusz Malarz (Achnas, Cypr, 12/-17). Liderami są tu, co nie dziwi, Wojciech Szczęsny (Arsenal, Anglia, 19/-22), ale także… Dawid Pietrzkiewicz (Simurq, Azerbejdżan, 19/-12). Co ciekawe, Pietrzkiewicz aż dziesięciokrotnie zachowywał czyste konto, a azerska federacja poważnie rozważa możliwość uczynienia z naszego eksportowego golkipera swojego reprezentanta. Średnia zaledwie 0,63 puszczonego gola robi wrażenie! Po drugiej stronie tabeli jest natomiast młody Filip Kurto, który mimo pewnego miejsca w składzie Rody kapitulował aż 45 razy. Sezonu nie rozpoczął jeszcze Piotr Leciejewski (Brann, Norwegia).

Wśród drugoligowców na najlepsze noty zasługują Łukasz (Lucas) Iszczuk (Sarmiento, Argentyna, 24/-18) oraz Wiktor (Victor) Gołaś (Sporting B, Portugalia, 24/-21). Niewiele gorszy blians ma wiecznie rezerwowy w kadrze Tomasz Kuszczak (Brighton, Anglia, 37/-37). Regularnie występują także Robert Olejnik (Peterborough, Anglia, 38/-64) oraz Mateusz (Matthew) Pyzdrowski (Angelholms, Szwecja, 17/-24), ale wyraźnie ustępują pozostałym.

Spośród kadrowiczów brakuje tu oczywiście Przemysława Tytonia (PSV, Holandia), jednak ten zagrał w zaledwie 5 meczach, w których puścił 6 bramek. Łukasz Fabiański (Arsenal, Anglia) wystąpił zaś w jednym spotkaniu,

Obrońcy

Pięciu Polaków zaliczyło minimum dwadzieścia spotkań na pierwszoligowym poziomie za granicą na pozycji obrońcy. Są wśród nich nasi etatowi reprezentanci: Kamil Glik (Torino, Włochy, 26/1/0) oraz Łukasz Piszczek (Dortmund, Niemcy, 24/1/7), a także pominięty ostatnio przez Fornalika Marcin Komorowski (Terek, Rosja, 20/1/1). Dwaj pozostali to czekający na powołanie do francuskiej kadry Tymoteusz (Thimothee) Kołodziejczak (Nicea, Francja, 28/0/4) oraz Krystian (Christian) Dorda (Heracles, Holandia, 21/0/2), o którym chyba zapomniał nasz sztab. Często grywa także Piotr Celeban (Vaslui, Rumunia, 19/4/0). Pozostali to zaledwie rezerwowi lub zmiennicy, mający około połowy możliwych spotkań na koncie. W tym gronie mamy podstawowych reprezentantów Marcina Wasilewskiego (Anderlecht, Belgia, 14/0/0) i Sebastiana Boenischa (Leverkusen, Niemcy, 10/1/3), ale także deklarującego, iż nie chce występować z orłem na piersi Mateusza (Matthiasa) Ostrzołka (Augsburg, Niemcy, 18/0/2), który kiedyś grywał w naszej młodzieżówce, stopera rumuńskiej Steauy Łukasza Szukałę (13/2/1), czy „zbyt niskiego i wolnego do kadry” (ma 180 cm wzrostu) Anzelma (Juninho) Vendrechovskiego (Tigres, Meksyk, 12/3/2). W tym gronie znajduje się także dyżurny wybawiciel domorosłych selekcjonerów, a zarazem najstarszy w zestawieniu, Mirosław Sznaucner (Veria, Grecja, 11/0/0). No dobra, starszy jest Mariusz Kukiełka, ale ograniczamy się do pierwszej i drugiej ligi. W chilijskiej ekstraklasie dobrze radzi sobie weteran Krystian (Cristian) Grabiński (Iquique, 15/0/0), ale jemu należało dać szansę pięć lat temu, gdy rządził w argentyńskiej ekstraklasie, a nie teraz.  Od czasu do czasu na chorwackich boiskach pojawia się także gorsza kopia Piszczka – Łukasz Mierzejewski (Rijeka, 12/0/1) , niegdyś przecież napastnik. Do niedawna etatowy reprezentant Damien Perquis zaliczył w hiszpańskim Betisie zaledwie 7 spotkań. Sezon jeszcze nie zaczął się dla Bartosza Salamona (Milan, Włochy) oraz Jarosława Fojuta (Tromso, Norwegia), ale trzymamy kciuki za ich niechybny debiut w nowych klubach. „Wybitny reprezentant” Dariusz Dudka (Levante, Hiszpania) na boisku w tym sezonie pojawił się dwukrotnie. O Błażeju Augustynie (Catania, Włochy) pamięta zaś chyba tylko klubowy księgowy.

Wśród drugoligowców solidne noty zbierają przede wszystkim Grzegorz Wojtkowiak (TSV 1860 Monachium, Niemcy, 23/1/1) oraz Jakub (Thiago) Cionek (Padwa, Włochy, 24/0/0). Były gracz Jagiellonii zresztą nie jest bez szans na awans do Serie A ze swoim klubem. W Belgii zaś zazwyczaj kibice Lommel mogą oglądać Egona Wiśniowskiego (20/2/0), a Tomasz Łuba (Vikingur Olafsvik, 21/0/0) pomógł swojemu klubowi awansować do islandzkiej ekstraklasy. Niestety, zapowiadający się niegdyś na piłkarza klasy reprezentacyjnej Tomasz Wełnicki (Kapfenberg, Austria) przeważnie występuje w rezerwach tego klubu.

Pomocnicy

Tu jest nieco lepiej. Tacy gracze jak Grzegorz Krychowiak (Reims, Francja, 27/2/1), Jakub Błaszczykowski (Dortmund, Niemcy, 21/9/8), Kamil Grosicki (Sivasspor, Turcja, 22/2/2) czy Ludwik (Ludovic) Obraniak (Bordeaux, Francja, 21/5/2) stanowią o sile swych drużyn, a do tego należy koniecznie dorzucić wicekapitana greckiego AEK Ateny, odrzuconego niesprawiedliwie z kadry Rogera Guerreiro (24/3/4). Po wyleczeniu kontuzji i załatwieniu spraw finansowych odkrycie Leo Beenhakkera znów rządzi i dzieli w środku pola! Do tego towarzystwa muszę dopisać zawodnika, o którego istnieniu nie pisze nikt, a przecież to podstawowy gracz 1.Bundesligi! Na środku pomocy Fortuny Dusseldorf gra niemal zawsze Adam Bodzek (25/1/1), urodzony w Polsce, w Zabrzu. Całkiem nieźle w lidze szwedzkiej radzili sobie Oskar (Oscar) Lewicki (Hacken, 24/1/0) oraz Iwo (Ivo) Pękalski (Malmo, 21/1/0), jednak podobno ktoś szepnął na ucho Fornalikowi, że Iwo jest kiepski… Jak wiadomo, lepiej polecieć kilka razy tanimi liniami do Dortmundu niż wybrać się do Malmo. Pękalski ostatecznie zadebiutował w dorosłej reprezentacji Szwecji, jednak był to sparing, a więc nadal może zdecydować się na nasze barwy. Dość często na boiskach Bundesligi występuje Eugeniusz (Eugen) Polański (Hoffenheim, 19/0/3), jednak zapewne w przyszłym sezonie jego klub nie będzie już grał z najlepszymi. Nowego papieża, Franciszka, ucieszy zapewne fakt, iż w jego ukochanym San Lorenzo coraz śmielej radzi sobie Wincenty (Enzo) Kaliński (20/0/0), obserwowany przez PZPN jeszcze od czasów występów w Quilmes. Kapitanem duńskiego Midtjylland jest solidny Krystian (Kristian) Bąk Nielsen (18/1/2), a kilka bramek w Azerbejdżanie zdobył Marcin Burkhardt (Simurq, 18/4/0). Troszkę rzadziej miał szansę zaprezentować się reprezentant Polski Adrian Mierzejewski (Trabzonspor, Turcja, 14/4/2), jednak ostatnio jego forma zwyżkuje. Gdyby nie kontuzja, zapewne częściej oglądalibyśmy na boiskach rosyjskiej Premier Ligi Macieja Rybusa (Terek, 10/2/1), zaś Mateusz Klich (Zwolle, Holandia, 6/1/1) dopiero wchodzi w sezon, gdyż rundę jesienną przesiedział na trybunach w Wolfsburgu. Czekamy także na przebudzenie innego zimowego transferowicza – Rafała Wolskiego (Fiorentina, Włochy), o którym prezes Boniek mówił, że nie będzie miał problemów z grą we Florencji. No i na deser mamy Bryana Rabello (Sevilla, Hiszpania, 3/0/0), którego polskie pochodzenie jest jednak mocno dyskusyjne.

Wśród drugoligowców  również kilka mocnych nazwisk: dwaj ofensywni pomocnicy z Anglii – Radosław Majewski (Nottingham Forest, 23/5/3) oraz dwa lata młodszy Tomasz Cywka (Barnsley, 23/5/0) na pewno zasługują, by ich obserwować. „Maja” szansę dostał, może pora na Cywkę? Poprawnie prezentują się obecni – Ariel Borysiuk (Kaiserslautern, Niemcy, 21/0/1), Adam Matuszczyk (Koln, Niemcy, 21/1/1), oraz byli reprezentanci – Maciej Iwański (Manisaspor, Turcja, 22/1/1) i Sławomir Peszko (Wolverhampton, Anglia, 13/0/02). Największym jednak zaskoczeniem jest Aleksander (Alexander) Szymanowski, który – w przeciwieństwie do Pawła Brożka – w Recreativo Huelva jest prawdziwą gwiazdą. Pochodzący z Argentyny gracz o polskich korzeniach w 27 spotkaniach zdobył już 8 bramek i zanotował 6 asyst! W miarę regularnie grają także Marcel Kandziora (Sandhausen, Niemcy, 17/0/0) oraz „Polski Zidane” Zeyn Al-Abidyn S-Latef (Angelholms, Szwecja, 15/0/1). Poniżej solidnego poziomu nie schodzi także weteran Mariusz Lewandowski (Sewastopol, Ukraina, 16/2/0).

Napastnicy

Jak wiadomo, największym problemem obok dziurawej obrony jest to, że nasza kadra nie strzela goli. Niestety, nie mam dobrych wieści. Jedynym zawodnikiem z Polski, który strzelił przynajmniej 10 bramek w tym sezonie, jest Robert Lewandowski (Dortmund, Niemcy, 23/19/7). Tuż za nim wśród napastników plasują się Paweł Wojciechowski (Mińsk, Białoruś, 12/5/3) oraz Tomasz Gruszczyński (Progress, Luksemburg, 13/4/0), jednak ligi, w jakich zdobywali te gole, delikatnie mówiąc nie wzbudzają podziwu. W czołowych rozgrywkach dosyć często na boisku pojawiają się Artur Sobiech (Hannover, Niemcy, 21/3/1) oraz Paweł (Paulo) Dybała (Palermo, Włochy, 20/3/0), jednak od napastników wypadałoby wymagać dużo większej skuteczności. Trzy bramki oraz jedną asystę zanotował także w Holandii były napastnik Pogoni Szczecin – Mikołaj Lebedyński (Roda). W Izraelu grywa dość często Mikołaj (Nicolas) Falczuk (Hapoel Beer Szewa, 18/1/0), ale więcej bramek strzelają nawet obrońcy. Co ciekawe, znany z występów w Jagiellonii brazylijski Żyd polskiego pochodzenia (!) – Tales Schutz (Inter Baku, 10/0/0), gra w Azerbejdżanie na naszych papierach. Niestety, nie pomaga mu to w osiąganiu jakichkolwiek sukcesów. Arkadiusz Milik (Leverkusen, Niemcy, 4/0/0) oraz Arkadiusz Piech (Sivasspor, Turcja, 4/0/0) muszą jeszcze poczekać, zanim zyskają zaufanie trenerów. Podobnie sprawa ma się z wiecznie typowanym do polskiej kadry Robertem Acquafreską (Levante, Hiszpania, 3/1/0). Gwiazda ligi litewskiej – Kamil Biliński (Żalgiris, 2/1/0) zaś dopiero zaczęła sezon.

W drugoligowych klubach bramki strzelają głownie Łukasz (Lukas) Jutkiewicz (Middlesbrough, Angia, 23/8/4) oraz Piotr Parzyszek (De Graafschap, Holandia, 21/6/6), jednak ten drugi zaliczył też spektakularne pudło, które okrążyło cały internet kilka tygodni temu. Po trzy gole w słabszych ligach zanotowali również Patryk Aleksandrowicz (Larisa, Grecja, 20/3/0) oraz Michał (Michael) Wojtanowicz (Blau-Weiss Linz, Austria, 12/3/2). Była nadzieja polskiej piłki – Paweł Brożek (Huelva, Hiszpania, 17/1/3) swój dorobek zapewne wolałby pominąć milczeniem…

Tak prezentują się polscy legionerzy w przeddzień Świąt Wielkiej Nocy. Każdy może ocenić sam, kto jest w jakiej klubowej sytuacji, kto ma pewne miejsce w drużynie, a kto powinien jak najszybciej zmienić środowisko. Jak zwykle też zaprezentowałem kilka nazwisk notorycznie pomijanych przez kolejnych selekcjonerów kadry. W sytuacji, w której się znaleźliśmy, nie możemy stracić nikogo.

Uwaga: w przypadku niektórych piłkarzy z lig grających systemem wiosna/jesień, podałem statystyki za sezon 2012

4 komentarzy »

  1. Dobra robota! Jest jakaś szansa dla Polski na Aleksandra Szymanowskiego?

    Komentarz - autor: giz'burn — 28 Marzec 2013 @ 13:12 | Odpowiedz

  2. Ma polski paszport, dzięki czemu nie jest liczony jako FGN w Recreativo (to był warunek transferu). Tak więc prawnie może być od zaraz powołany do kadry.

    Komentarz - autor: Underdog — 28 Marzec 2013 @ 13:20 | Odpowiedz

  3. Z Rabello to Cię trochę poniosło😉 Ale zaintrygowałeś mnie z tym Szymanowskim…

    Komentarz - autor: Fenomen — 28 Marzec 2013 @ 13:35 | Odpowiedz

  4. „Bryan Rabello cuenta con pasaporte polaco y que por tanto no ocuparía plaza de extracomunitario”. Bryan też ma papiery i może grać od zaraz. Grał w dwóch meczach Chile, ale to były sparingi. Sytuacja jak z Pękalskim.

    Komentarz - autor: Artur Karpiński — 28 Marzec 2013 @ 13:45 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: