Underdog Football PL

15 Luty 2011

Czterej muszkieterowie

Filed under: Europa — Artur Karpiński @ 15:08

Kibice, o których pisałem ostatnim razem, nazwą ich pewnie „miękkimi pipkami” albo jeszcze gorzej. Ale to właśnie tacy zawodnicy udowadniają, że można grać na najwyższym poziomie nie będąc boiskowym chamem i brutalem, nawet w XXI wieku. Pod lupę wziąłem dziś obrońców angielskiej Premiership, którą to uważam za kuźnię piłkarskiego buractwa. Po przekopaniu się przez stado troglodytów, którzy minęli się z powołaniem i zamiast w MMA występują na trawiastej nawierzchni stadionów Wielkiej Brytanii, wyselekcjonowałem czwórkę muszkieterów, o których warto wspomnieć.


Na zdjęciu: Muszkieter #1 – Aaron Hughes

Pierwszy z nich to legenda reprezentacji Irlandii Północnej. Aaron Hughes urodził się prawie 32 lata temu w Cookstown, lecz karierę rozpoczynał w Newcastle. Spędził tam niemal dekadę, by następnie próbować swych sił w Aston Villi i Fulham. Przez te wszystkie lata uzbierał przeszło ćwierć tysiąca występów w Premiership. Prawie czterysta godzin gry. Niektórym rzeźnikom z ligi angielskiej wystarczy jeden sezon, by dostać 8-10 żółtych kartek i dołożyć kilka czerwonych. Hughes otrzymał jedynie pięć. Przez całą karierę. Daje to temu obrońcy fenomenalną średnią jednej kartki na 50 spotkań, czyli niecałe żółtko na sezon! Tacy obrońcy to dziś skarb i dlatego należy pamiętać o stoperze Fulham.


Na zdjęciu: Muszkieter #2 – Lars Jacobsen

Drugi bohater dzisiejszej notki to gracz mający za sobą grę w innych topornych ligach. Poza Anglią występował też w Niemczech i Danii. Lars Jacobsen w rodzimej Superligaen zaledwie raz ukarany został żółtym kartonikiem, a w 33 spotkaniach Premiership ani razu sędziowie nie upomnieli duńskiego obrońcy! Jedynie za czasów gry w Bundeslidze Jacobsen nie wyróżniał się subtelnością na tle kolegów, jednak w West Ham United póki co jest dumnym posiadaczem czystego konta.


Na zdjęciu: Muszkieter #3 – Daniel Agger

Kolejnym z dżentelmenów jest reprezentacyjny kolega Jacobsena – Daniel Agger z Liverpoolu. Stoper „The Reds” ma całkiem przyzwoity bilans jednej żółtej kartki na 25 spotkań. W obecnym sezonie gigant z Hvidovre nie dostaje wielu szans na grę, jednak nalezy go pochwalić za to, że nigdy w życiu nie otrzymał czerwonej kartki.


Na zdjęciu: Muszkieter #4 – Craig Cathcart

Prezentacje czterech muszkieterów zamkniemy klamrą. Dwóch Duńczyków okala dwóch Irlandczyków z Północy. Partnerem Hughesa w defensywnym bloku drużyny z Belfastu bywa czasami Craig Cathcart. Ten dwudziestotrzyletni absolwent akademii Manchesteru United piłkarskie szlify zbierał w Royalu Antwerpia, jednak dopiero powrót do Anglii ukształtował go jako boiskowego dżentelmena. Stoper Blackpool – podobnie jak Jacobsen – jeszcze kartki nie otrzymał, za to popisał się ładnym golem, który dał prowadzenie jego drużynie w meczu przeciwko… „Czerwonym Diabłom”. Blackpool przegrał 2:3, jednak Cathcart z pewnością nigdy nie zapomni tej bramki.

Tak więc mimo mody na bycie złym i brutalnym, wciąż są gracze dbający o zdrowie rywali – piłkarze, którzy wbrew obiegowej opinii o obrońcach potrafią z gracją i kunsztem powstrzymywać przecwiników, nie narażąjąc ich przy tym na przykre urazy. Oby takich graczy jak dzisiejsza czwórka muszkieterów było jak najwięcej…

***

Przypominam o profilu Underdoga na Facebooku – POLUB GO!

3 komentarzy »

  1. Obrońcy we współczesnym futbolu mają coraz gorzej i gorzej, głównie ze względu na coraz szybszą grę. Niedługo zakaże im się wślizgów i staną się namiastkami dzisiejszego wyobrażenia defensora. Tym bardziej zadziwiają przywołani piłkarze. Zwłaszcza Agger, bo szczerze mówiąc nie spodziewałem się po niej aż tak czystej gry. Wiem, że w Bundeslidze w podobny sposób wyróżnia się Per Martesacker. Ostatnio zdałem sobie też sprawę, że nad wyraz czysto gra też Pepe. Ten przykład jest godny przytoczenia, bo kojarzy się głównie z pamiętnym atakiem furii. Cóż… Każdemu może się zdarzyć🙂

    Komentarz - autor: mozdok — 16 Luty 2011 @ 16:56 | Odpowiedz

  2. A gdzie Ferdinand? Najlepszy obrońca świata, który w całym sezonie (teraz ma kontuzję, ale wcześniej jej nie miał) nie ma 0 (słownie zero) fauli?!

    Komentarz - autor: adam — 30 Marzec 2011 @ 17:05 | Odpowiedz

  3. Ferdinand ma średnią jedną żółtą kartkę na 16 spotkań czyli około 2,5 na sezon

    Komentarz - autor: Artur Karpiński — 30 Marzec 2011 @ 22:53 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: