Underdog Football PL

26 Październik 2009

PZPN śpi, a Ormianie się zbroją…

Filed under: Ameryka Południowa,Europa — Artur Karpiński @ 16:15

Kilka tygodni temu pisałem o piłkarzach, którzy mogliby wzmocnić naszą kadrę, pod warunkiem zainteresowania okazanego ze strony PZPN. Podałem konkretne przykłady, listę wysłałem do piłkarskiej centrali i oczywiście nie otrzymałem żadnego odzewu. Podczas gdy Polski Związek Piłki Nożnej śpi i swą bezczynnością sprowadza polski futbol na najgorszą mieliznę od lat, Ormianie nie próżnują i szukają wzmocnień wszędzie.

O ile powołanie do kadry Armenii kameruńskiego bramkarza Apouli Edimy Betego Edela może budzić moralne zastrzeżenia (choć trzeba zaznaczyć, że Edel od 16 roku życia mieszkał w Armenii i to tam tak naprawdę rozwinął się piłkarsko), to ostatni ruch ormiańskiej federacji należy nagrodzić gromkimi oklaskami. Oto wynaleźli w dalekim Urugwaju zawodnika, który – podobnie jak wspominany przeze mnie we wpisie o polskich oriundi Anselmo Vendrechovski – ma dalekie korzenie w kraju swych przodków, a na co dzień trenuje i żyje w Ameryce Południowej.


Na zdjęciu: Joaquín Boghossian (z prawej)

Joaquín Boghossian urodził się 22 lata temu w Montevideo i rozpoczął karierę w tamtejszym Club Atlético Cerro, w którym występował przez cztery lata, z przerwą na jeden sezon spędzony w Progreso. Mierzący 194 cm wzrostu napastnik rozwijał się bardzo szybko i wkrótce stał się czołowym strzelcem ligi urugwajskiej. Jego niebywałą skuteczność docenili wkrótce szefowie wielkiego zagranicznego klubu – słynnego Newell’s Old Boys Rosario, w którego barwach przed laty funkcję egzekutora sprawował nie kto inny jak Gabriel Batistuta. Młody Ormianin z urugwajskim paszportem z miejsca zyskał uznanie fachowców i stał się ulubieńcem kibiców. To dzięki jego doskonałemu instynktowi strzeleckiemu NOB zajmuje obecnie czwarte miejsce w lidze, a sam Boghossian w dziewięciu spotkaniach czterokrotnie wpisywał się na listę strzelców.

Skrót meczu Vélez – Newell’s i dwie bramki Boghossiana:

Wczoraj Newell’s grali na wyjeździe z wielkim Vélez Sarsfield. Na początku przegrywali 0:1, jednak dwie bramki Boghossiana pogążyły utytułowanych rywali i to los leprosos wywieźli trzy punkty ze stadionu swych przeciwników. Talent i skuteczność napastnika argentyńskiego klubu szybko dostrzegli szefowie ormiańskiej federacji i zawodnik ten został powołany do kadry narodowej. Skoro nawet Armenia potrafi działać na polu werbowania swych oriundi, to co tu się dziwić, że w rankingu FIFA wyprzedza nas Gabon i Burkina Faso?…

Dodaj komentarz »

Brak komentarzy.

RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: