Underdog Football PL

20 Październik 2009

Niesamowita historia wietnamskiego chłopca

Filed under: Azja,Europa — Artur Karpiński @ 14:28

Wbrew temu, co sądzą mainstreamowi eksperci, Lê Công Vinh z Leixões nie jest pierwszym Wietnamczykiem, jaki szturmuje europejskie boiska. Gdyby spojrzeć zaledwie kilkanaście lat wstecz, można zauważyć pewnego zawodnika z tego kraju, który robił furorę w Norwegii, a jeszcze przed nim historię jak z bajki przeżył pewien Wietnamczyk w Anglii.


Na zdjęciu: Hải Ngoc Trần w akcji

Zacznijmy jednak od Skandynawii. Urodzony w 1975 roku Hải Ngoc Trần co prawda reprezentował Norwegię, to jednak był z krwi i kości Wietnamczykiem. Jego pierwszym międzynarodowym sukcesem było powołanie na Mistrzostwa Świata do lat 20 w 1993 roku, gdy miał zaledwie 18 lat. Filigranowy lewy obrońca co prawda nie zagrał w żadnym meczu aż do finału, to jednak trener Björn Hausen dał mu szansę na występ od pierwszej minuty w finałowym spotkaniu z Brazylią. W Adelajdzie to canarinhos byli górą, jednak młody Wietnamczyk w norweskich barwach zaliczył pełne 90 minut w finale juniorskich Mistrzostw Świata i został pełnoprawnym srebrnym medalistą tej imprezy. W drużynie rywali grali tej klasy zawodnicy co Dida czy Mário Jardel, a na ławce mecz przesiedział… obecny piłkarz Jagiellonii Białystok – Hermes. Na niwie klubowej Hải Ngoc Trần nie wybił się ponad ligę norweską, gdzie bronił barw Kongsvinger i Vålerengi. Jedynie rundę wiosenną sezonu 1997/98 rozegrał w austriackim LASK Linz. Doczekał się też debiutu w seniorskiej kadrze Norwegii – w 1999 roku rozegrał 15 minut w towarzyskim spotkaniu z Estonią. Niestety, w związku z kontuzjami musiał zakończyć karierę w 2002 roku, w wieku zaledwie 27 lat. Tak się skończyła przygoda tego ostatniego ze znanych w Europie Wietnamczyków.


Na zdjęciu: Hung Dang

Jak jednak napisałem, Hải Ngoc Trần nie był pierwszym z zawodników z tego kraju, który szturmował europejskie boiska. Druga historia, którą chcę opisać, wydaje się jak bajka. Pod koniec lat 70-tych siedmioletni Hung Dang wraz z rodziną uciekł statkiem z komunistycznego Wietnamu i trafił do Anglii. O ile Hung nie umiał powiedzieć ani słowa po angielsku, od początku wykazywał ogromny talent do sportu. Zaczął grać w piłkę w klubie Victoria Colts Taunton jako bramkarz, a później został przesunięty do obrony, aż w końcu został pomocnikiem. Tam wypatrzył go Ray Poole, trener dwunastolatków z Rowlyng. Młody Wietnamczyk zachwycił szkoleniowca i ten dołączył go do swej ekipy, z którą następnie zdobył mistrzostwo lokalnej ligi. W decydującym o mistrzostwie meczu z Galmington Hung Dang ustrzelił hat-tricka, a jedna z bramek do dziś jest uznawana z najpiękniejszą w historii Rowlyng. Oto dwunastoletni chłopiec posłał na bramkę rywali bombę z 50 metrów – nie do obrony!


Na zdjęciu: Hung Dang w barwach Rowlyng FC U-12 (czwarty od lewej w górnym rzędzie)

To jednak dopiero początek. Fenomenalne umiejętności Hung Danga dały mu rozgłos w Anglii i został zaproszony na turniej indywidualnych umiejętności pod patronatem słynnego Sir Bobby’ego Charltona na Old Trafford. Na trybunach zasiadło 40 tysięcy widzów, a przez gęste sito eliminacji próbowało przedostać się – bagatela – dziesięć tysięcy młodych adeptów futbolu! I Hung Dang ich wszystkich pokonał! Okazał się najlepszy. To sprawiło, iż podpisał juniorski kontrakt z wielkim Tottenhamem. Popularni Spurs zapewnili mu szkołę, zakwaterowanie, wyżywienie i doskonałe warunki do treningu. Piętnastoletni wietnamski pomocnik wyróżniał się na tle pozostałych uczniów akademii wielkiego Tottenhamu i rok później dostał… powołanie do reprezentacji Anglii do lat 16!


Na zdjęciu: Sir Bobby Charlton i Hung Dang

8. sierpnia 1987 roku na Wembley szesnastolatkowie z Anglii podejmowali Danię. W składzie gospodarzy, obok rewelacyjnego Wietnamczyka z Tottenhamu, zagrali tej klasy gracze co Andy Cole czy Ian Walker. Anglia ten mecz wygrała 2:1, a obie bramki strzelił… Hung Dang! Wydawało się, że ten chłopak będzie co najmniej drugim Bobbym Charltonem, a już na pewno najlepszym zawodnikiem, jaki kiedykolwiek wyszedł z wietnamskiej ziemi. Niestety, na jednym z treningów doznał bardzo poważnej kontuzji – pęknięcia kręgosłupa – która zahamowała jego rozwój. Hung Dang przeszedł skomplikowaną operację i po długotrwałej rehabilitacji nie był w stanie już powrócić do pełnej sprawności. Niesamowity hart ducha pozwolił mu wrócić do gry, jednak sił wystarczyło mu jedynie na występy w lokalnych klubach z niższych klas rozgrywkowych. W sezonie 1992/93 Hung Dang próbował powrócić do poważnej piłki, jednak po rozegraniu siedmiu meczów w lidze i jednego w Pucharze Ligi w barwach Yeovil (w których strzelił dwie bramki) zakończył piłkarską karierę w wieku 22 lat, kontynuując amatorskie występy w podwórkowych zespołach hrabstwa Somerset.


Na zdjęciu: Huish Park – stadion Yeovil Town FC, ostatniego profesjonalnego klubu Hung Danga

Kto wie, jakie sukcesy odniósłby w dorosłej piłce Hung Dang, gdyby nie to pęknięcie kręgosłupa, które spowodowało, iż zakończył karierę. Wbrew temu, co piszą niektórzy angielscy dziennikarze, jego historia jest zgoła inna, niż ta dotycząca Sonny’ego Pike’a, Freddy’ego Adu czy Nii Lampteya. Wszyscy z pewnością mieli ogromny talent, jednak przypadek każdego z nich był bardzo indywidualny i nie można stawiać ich w jednym rzędzie.

5 komentarzy »

  1. kurde niesamowite🙂 właśnie 2 dni temu przeczytalem gdzieś na necie artykuł o Leixoes i ten Wietnamczyk mnie zaintrygował. Zacząłem szukać wiadomości na necie o nim, a tymczasem wchodzę tutaj, a tu też o nim piszesz. Czytanie w myślach ? Skąd wiedziałeś, że chcę się o nim czegoś dowiedziec😀

    Komentarz - autor: cichy555 — 23 Październik 2009 @ 16:54 | Odpowiedz

  2. więc jak masz czas napisz coś o nim więcej😛 chyba, że pisałeś i to przeoczyłem😛

    Komentarz - autor: cichy555 — 23 Październik 2009 @ 16:56 | Odpowiedz

  3. Chcialem tylko napisac, ze nie tylko w pilce graja Wietnamczycy, do reprezentacji Francji w rugby zalapal sie niejaki François Trinh-Duc, wnuk immigranta z Wietnamu🙂.

    Komentarz - autor: mr_david — 2 Listopad 2009 @ 23:21 | Odpowiedz

  4. What’s up, just wanted to mention, I enjoyed this
    post. It was practical. Keep on posting!

    Komentarz - autor: Internet Marketing Success — 11 Marzec 2014 @ 06:48 | Odpowiedz

  5. Hiya very nice blog!! Guy .. Beautiful .. Amazing ..
    I’ll bookmark your site and take the feeds additionally?
    I am happy to search out numerous useful information right here
    in the publish, we need develop extra strategies on this regard, thanks for sharing.
    . . . . .

    Komentarz - autor: small business — 20 Sierpień 2014 @ 08:52 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d bloggers like this: