Underdog Football PL

16 Październik 2009

Na pohybel nowym czasom! Patriotyzm nie umarł!

Filed under: Europa — Artur Karpiński @ 12:12

Żyjemy w podłych czasach kosmopolityzmu, kiedy identyfikacja z własnym narodem jest często traktowana przez demokratycznie rządzącą większość jako objaw zacofania i zaściankowości. Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy idą pod prąd. Co więcej, pojawiają się w sytuacjach, w których manifestacja swej tożsamości mogłaby kosztować znacznie więcej niż tylko bycie wyśmianym w towarzystwie, a dopuszczają się jej ludzie, którzy wychowani zostali już w tej nowej ohydnej rzeczywistości, w nowym porządku.


Na zdjęciu: Żano Ananidze

Kiedy piszę o tym patriotyzmie, na myśli mam deklarację pewnego szesnastoletniego chłopca, który ukochał swój kraj na tyle, że przeciwstawił się nie tylko groźnemu sąsiadowi, ale i możliwości zyskania fortuny. Oto w rocznicę bitwy pod Grunwaldem, 15 lipca 2009 roku, w barwach Spartaka Moskwa zadebiutował Żano Ananidze. Był to pucharowy mecz z FC Krasnodar, a nowicjusz w swym pierwszym meczu w dorosłej piłce zdobył bramkę. Dwa tygodnie później zadebiutował w lidze. Nie jest pewne, czy Ananidze zostanie wielkim piłkarzem, ale już wiadomo, że – mimo młodego wieku – jest wielkim człowiekiem. Otóż, bez względu na rosyjsko-gruziński konflikt, bez względu na naciski ze strony rosyjskiej federacji, bez względu na dwa miliony dolarów dawane przez możnych rosyjskiej piłki(!), Żano Ananidze stwierdził krótko „Jestem Gruzinem. Będę grał dla Gruzji”. Wkrótce trener reprezentacji tej kaukaskiej nacji, Héctor Raúl Cúper, powołał młodego patriotę na towarzyski mecz z Islandią i pomocnik Spartaka zadebiutował w swej wymarzonej drużynie 8 września 2009 roku, nie mając ukończonych siedemnastu lat.


Na zdjęciu: „Plakat dla Gruzji” autorstwa Rafała Olbińskiego

Przykład Żano Ananidze pokazuje, że nawet w tak niebezpiecznych okolicznościach jak napięcia na linii Rosja – Gruzja, nawet będąc jeszcze nastolatkiem i nawet żyjąc w obecnych czasach, można być patriotą i można oprzeć się nie tylko naciskom, ale i możliwości zarobienia sporych pieniędzy tylko po to, by pokazać, jaka jest nasza prawdziwa ojczyzna. Oby było więcej takich piłkarzy, i w ogóle ludzi, jak Ananidze. Mam nadzieję, że dożyję chwili, kiedy w meczu Gruzja – Rosja to właśnie ten gracz strzeli bramkę, dzięki której Gruzini wygrają.

1 komentarz »

  1. […] bardzo mocno. Stąd też bardzo cieszyłem się, gdy mimo nacisków ze strony klubu i federacji, Żano Ananidze zdecydował się reprezentować Gruzję – a było to w czasach mocno napiętych stosunków na […]

    Pingback - autor: Homo sovieticus « Underdog Football PL — 9 Luty 2011 @ 13:47 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: