Underdog Football PL

15 Październik 2009

Dwunastoletni rekordzista

Filed under: Ameryka Południowa — Artur Karpiński @ 15:34

Czytelnicy, którzy pamiętają wspaniały Mundial w USA, na pewno przypominają sobie genialną technikę boliwijskiego pomocnika – Julio Césara Baldivieso. Zawodnik ten, mimo gry w kiepskiej reprezentacji, czarował swymi nieprzeciętnymi umiejętnościami kibiców całego świata. Boliwia trafiła do bardzo trudnej grupy, z Hiszpanią, Niemcami i Koreą, co nie napawało optymizmem nikogo w La Paz. Na inaugurację podopieczni Baska Xabiera Azkargorty długo walczyli dzielnie z Niemcami i dopiero bramka Klinsmanna dała upragnione zwycięstwo naszym zachodnim sąsiadom. W drugim spotkaniu z Koreą padł remis i aby awansować, Boliwijczycy musieli pokonać Hiszpanów. Co prawda obecny trener reprezentacji – Erwin Sánchez – pokonał Andoniego Zubizarretę, ale Hiszpanie trafili trzy razy. Boliwia pożegnała się z Mundialem w fazie grupowej, ale zostawiła po sobie miłe dla oka wspomnienia. Centralnym punktem tej ekipy był nie Marco Etcheverry, który amerykańskiego Mundialu nie będzie dobrze wspominał, a właśnie Baldivieso. Oto i jak „Imperator” rozprawia się z Brazylią:

Wspominam dziś tego znakomitego gracza, gdyż kilka miesięcy temu – jako początkujący trener Aurory – klubu, w którym kończył karierę – Baldivieso wpuścił na boisko swego… dwunastoletniego syna. Jako, że był to oficjalny mecz ligowy, występem w owym spotkaniu z La Paz Mauricio Baldivieso ustanowił rekord świata jako najmłodszy profesjonalny piłkarz. Baldi junior długo na boisku nie pobył, gdyż po kilku minutach rozpłakał się na murawie po ostrzejszym wejściu rywala. Szefostwo klubu Aurora stwierdziło, że wystawianie dziecka w meczu z dorosłymi nie świadczy najlepiej o poczytalności jego ojca i kazało mu wybierać: albo zajmie się trenowaniem klubu na poważnie i przestanie narażać dziecka na niebezpieczeństwo, albo odejdzie. „El Imperador” rzecz jasna uniósł się honorem, zwolnił się z pracy i zabrał Mauricio z Aurory. Co teraz stanie się z oboma panami B. nie wiadomo, jednak dla juniora była to z pewnością przygoda, jakiej nie zapomni do końca życia. A kto wie, czy podczas Mistrzostw Świata 2014, mając 18 lat, nie będzie najmłodszym kapitanem reprezentacji Boliwii, którą poprowadzi do sukcesów… Oto i krótki reportaż o owym zdarzeniu:

1 komentarz »

  1. Cześć,
    odkrycie Twojego bloga jest jednym z ciekawszych wydarzeń od czasu wynalezienia krojonego chleba:) Poruszane przez Ciebie tematy zalatują taka diabelską niszą, że czuć w nich prawdziwą futbolową „siarę”:) O niektórych kwestiach (np. NF Board) samemu chciałem wkrótce napisać, ale po lekturze Twoich tekstów jest już to zbyteczne. Ja sam zajmuję się sportem na różnych płaszczyznach – przede wszystkim publicystycznej i naukowej (socjologia sportu). Jeśli podesłałbyś na mojego maila jakiś swój adres mailowy, to chętnie podrzucę kilka ciekawych wątków pod rozwagę.
    Pozdrawiam,
    Przemek
    Numer10.blox.pl

    Komentarz - autor: Numer10.blox.pl — 16 Październik 2009 @ 01:34 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: