Underdog Football PL

12 Październik 2009

Oceaniczne sieroty futbolu – cz. III – Tuvalu oraz koniec sezonu na Świętej Helenie

Filed under: Afryka,Futbol alternatywny,Oceania — Artur Karpiński @ 11:23

Podczas gdy prezentuję tutaj kolejne odcinki cyklu o niezrzeszonych w FIFA krajach z Oceanii, na Wyspie Świętej Heleny zapadły ostateczne rozstrzygnięcia jeśli chodzi o ligową tabelę sezonu 2009. Otóż po raz trzeci mistrzem kraju został zespół Raiders, który o dwa punkty wyprzedził Harts. W ostatniej kolejce mistrzowie pewnie pokonali przedostatnich w tabeli Crystal Rangers. Sytuacja do końca była niejasna, gdyż we wrześniu Hart pokonali Raiders i liczyli na potknięcie rywala w ostatnich kolejkach. Ostatecznie jednak Chris Owen, Joey Bennett i koledzy obronili mistrzowski tytuł. Niestety, czempionat Świętej Heleny nie daje prawa do startu w żadnych rozgrywkach kontynentalnych.


Na zdjęciu: Mecz Wyspy Cooka – Tuvalu podczas South Pacific Games 2007

Wracając jednak do naszego cyklu, spośród trzech prezentowanych dotychczas narodów, piłka nożna na Tuvalu ma się najlepiej. Kraj ten uzyskał niepodległość od Korony Brytyjskiej w 1978 roku i od razu rozpoczął budowę zrębów federacji piłkarskiej. Już po roku uformowała się reprezentacja, która zadebiutowała podczas South Pacific Games 1979 – tych samych rozgrywek, podczas których Kiribati dostało ostre lanie od Fidżi i Papui Nowej Gwinei. Tuvalu w grupie trafiło na reprezentację archipelagu Tonga oraz faworyzowane Tahiti. Rzeczywiście, zawodnicy z Polinezji Francuskiej rozgromili debiutantów 18:0, ale już z Tongijczykami nie było tak strasznie. Obie drużyny postawiły na atak i w efekcie Tuvalu zanotowało pierwsze zwycięstwo w historii, pokonując rywali 5:3. Tym samym piłkarze z Funafuti zapewnili sobie awans do ćwierćfinału! W 1/4 los przydzielił ich do Nowej Kaledonii, która w grupie wygrała oba mecze, nie tracąc żadnej bramki. W efekcie Tuvalu przegrało 0:11, a Kaledończycy zdobyli ostatecznie czwarte miejsce. Jednak jak na debiutantów awans do ćwierćfinału SPG to niezłe osiągnięcie.


Na zdjęciu: Viliamu Sekifu – strzelec historycznej bramki dla Tuvalu w eliminacjach do Mistrzostw Świata

Podobnie jak Kiribati, Tuvalu zniknęło z piłkarskiej mapy świata aż do 2003 roku, kiedy to ponownie wzięło udział w South Pacific Games. Tym razem los zetknął te dwie ekipy ze sobą w fazie grupowej i, o czym pisałem w poprzedniej notce, Tuvalu ten mecz wygrało 3:2. Kolejne spotkania, z Fidżi, Vanuatu i Wyspami Salomona zakończyły się jednak porażkami (odpowiednio 0:4, 0:1, 0:4) i ekipa grająca w błękitnych koszulkach pożegnała się z turniejem. Wtedy jednak sprawy w swoje ręce wziął prezes tamtejszej federacji – Tapugau Falefou, który zdecydował się podpisać umowę z OFC, by jego kraj mógł uczestniczyć w Pucharze Narodów Oceanii. Poza tym, na mocy tego układu, młodzi piłkarze z Tuvalu mieli dostawać sprzęt, wyżywienie i zakwaterowanie podczas kontynentalnych wojaży. Do tego złożyło się tak, że South Pacific Games 2007 były jednocześnie eliminacjami do Pucharu Narodów Oceanii oraz… Mistrzostw Świata! Tuvalu więc, mimo braku członkostwa w FIFA, wystartowało w oficjalnych eliminacjach do Mundialu. Na dzień dobry znów grali z Fidżi i wynik mógł być tylko jeden: hegemoni południowego Pacyfiku rozgromili nowicjuszy 16:0. Kolejne mecze wypadły jednak lepiej. Z Nową Kaledonią Tuvalu przegrało tylko 0:1, a kolejny mecz – z Tahiti – przeszedł do historii tego kraju. W obecności stu widzów na stadionie w Samoa Tuvalu walczyło z wielce utytułowanymi rywalami jak równy z równym. Całą pierwszą połowę Tahitańczycy próbowali sforsować obronę Tuvalu, jednak dopiero w doliczonym czasie gry Axel Williams pokonał Jaya Timo. W drugiej części meczu Tuvalu za wszelką cenę chciało wbić wyrównującą bramkę, jednak wynik pozostawał bez zmian. W 76. minucie meczu za zmęczonego Matiego Fusiego wchodzi Viliamu Sekifu. Rezerwowy napastnik Tuvalu nie potrzebował nawet kwadransa, by wpisać się na listę strzelców. Oto w 87. minucie Tuvalu remisuje z Tahiti 1:1. Wynik nie uległ zmianie. Tuvalu nie dość że wywalczyło punkt z wielkim Tahiti, ale także zdobyło bramkę w eliminacjach do Mistrzostw Świata! Nazwisko Viliamu Sekifu stało się synonimem piłkarskiego rozwoju kraju i motorem napędowym w drodze do pełnego członkostwa w OFC i FIFA. W ostatnim meczu eliminacji Tuvalu uległo Wyspom Cooka 1:4, ale tym razem bramkę dla „błękitnych” zdobył… obrońca rywali. Mimo odpadnięcia z rywalizacji już w pierwszej rundzie, reprezentanci tego małego oceanicznego kraju zrobili kolejny krok naprzód. Krok ku spełnieniu piłkarskiego snu.


Na zdjęciu: Prezes TFA – Tapugau Falefou – wraz z prezydentem FIFA – Seppem Blatterem – w Zurychu

Rok po historycznym występie w samoańskich eliminacjach, prezes tuwalskiej federacji – Tapugau Falefou – wybrał się z wizytą do Zurychu, gdzie spotkał się z szefem FIFA – Seppem Blatterem. Temat rozmów był wiadomy: członkostwo Tuvalu w FIFA. Pozytywny wynik tych negocjacji do dziś pozostaje niewiadomą, jednak minął od nich dopiero rok, więc warto jeszcze poczekać. Być może w eliminacjach do Mistrzostw Świata 2014 w Brazylii Tuvalu wystartuje już jako pełnoprawny członek FIFA, a Viliamu Sekifu będzie miał ponownie okazję zaprezentować swe umiejętności światowej publiczności. Być może tym razem na mecz z udziałem dzielnych Tuwalczyków przyjdzie więcej niż 100 osób, które oglądało pamiętny remis z Tahiti…

2 komentarzy »

  1. najciekawsze jest to, że na Tuvalu piłka nożna jest popularniejsza od rugby, co raczej w tamtych rejonach nie jest zbyt często spotykane. Samo Tuvalu jest jednym z najmniej zaludnionych krajów na naszym globie więc wybrać tam piłkarską „11” plus rezerwowych i jeszcze odnosić „sukcesy” nie jest na pewno łatwo.

    ps. Świetny blog, jeden z najciekawszych piłkarskich. Powodzenia!

    Komentarz - autor: Macias — 12 Październik 2009 @ 12:29 | Odpowiedz

  2. Both the sizes as well as the protrusion of the rock works effectively because it
    blends well with the entire design.

    Komentarz - autor: ava gardner — 27 Kwiecień 2016 @ 18:29 | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d bloggers like this: