<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Underdog Football PL</title>
	<atom:link href="http://underdogfootball.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://underdogfootball.wordpress.com</link>
	<description>Blog piłkarski inny niż wszystkie</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Dec 2011 15:52:05 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='underdogfootball.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://0.gravatar.com/blavatar/e4bbe36c5732a9db20471f738b506fdb?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>Underdog Football PL</title>
		<link>http://underdogfootball.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://underdogfootball.wordpress.com/osd.xml" title="Underdog Football PL" />
	<atom:link rel='hub' href='http://underdogfootball.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Młodych mistrzów czar prysł &#8211; część I &#8211; Portugalia 1991</title>
		<link>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/12/01/mlodych-mistrzow-czar-prysl-czesc-i-portugalia-1991/</link>
		<comments>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/12/01/mlodych-mistrzow-czar-prysl-czesc-i-portugalia-1991/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 14:46:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Karpiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://underdogfootball.wordpress.com/?p=336</guid>
		<description><![CDATA[Młodzieżowe Mistrzostwa Świata często kreują nowe futbolowe gwiazdy. To właśnie na nich rozbłysły talenty takich graczy jak Javier Saviola, Andres d’Alessandro czy Joseba Etxeberria. Często jednak złote medale przywozili piłkarze, którzy niczego więcej w futbolu nie osiągnęli, ba, nawet nie zagrali w seniorskiej kadrze. W tym cyklu postaram się przybliżyć kilku takich jednodniowych bohaterów. Naszą [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=336&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Młodzieżowe Mistrzostwa Świata często kreują nowe futbolowe gwiazdy. To właśnie na nich rozbłysły talenty takich graczy jak Javier Saviola, Andres d’Alessandro czy Joseba Etxeberria. Często jednak złote medale przywozili piłkarze, którzy niczego więcej w futbolu nie osiągnęli, ba, nawet nie zagrali w seniorskiej kadrze. W tym cyklu postaram się przybliżyć kilku takich jednodniowych bohaterów.</p>
<p>Naszą podróż w czasie zacznijmy od roku 1991, kiedy to na boiskach Portugalii rozgrywano finałowy turniej juniorskiego mundialu. Jedyny raz w historii Korea wystawiła wspólną drużynę i nawet wyeliminowała Argentynę, jednak później została wyeliminowana przez rozpędzoną Brazylię. Canarinhos byli faworytami turnieju, zwłaszcza gdy pokonali 3:0 Związek Radziecki z brylantowym Serhijem Szczerbakowem w składzie (tu mała dygresja: Szczerbakow mógł być najlepszym pomocnikiem na świecie, wymienianym równolegle z Zidanem, jednak w wieku 22 lat spowodował pod wpływem alkoholu wypadek samochodowy i połamał sobie kręgosłup). Brazylijczyków zatrzymali jednak gospodarze, którzy po karnych zdobyli mistrzowski tytuł.</p>
<p><a href="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/t_2150_3300_2009_1.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-337" title="Fernando Brassard" src="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/t_2150_3300_2009_1.jpg" alt="" width="100" height="130" /></a></p>
<p>W bramce mistrzów stał<strong> Fernando Brassard</strong>, obecny trener bramkarzy reprezentacji. Przeciętny golkiper, który… sięgnął po dwa złote medale MMŚ i Puchar Portugalii. O ile rzeczywiście w 1991 roku ówczesny golkiper Louletano był podstawowym zawodnikiem, o tyle dwa lata wcześniej z ławki oglądał poczynania Bizarro, a w pucharowym sezonie w barwach Benfiki zagrał jeden pełny mecz – wielki klasyk z Porto, gdzie puścił trzy bramki. Ot – wielki mozambicki gwiazdor z przypadku. Ale do historii przeszedł…</p>
<p><a href="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/gil-gomes-600.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-339" title="Gil Gomes" src="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/gil-gomes-600.jpg?w=99&#038;h=150" alt="" width="99" height="150" /></a></p>
<p>W ataku zagrał wówczas <strong>Gil Gomes</strong>, urodzony w Angoli wychowanek Benfiki, który tuż po turnieju rozpoczął swą wędrówkę po świecie: francuskie Tours, szwajcarskie Yverdon i Wil, amerykańskie Jacksonville Cyclones, włoskie Avellino, aż w końcu zakotwiczył na stałe w Anglii, gdzie dogorywał do końca kariery. Meteor bez historii.</p>
<p><a href="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/93618_luis_miguel.png"><img class="aligncenter  wp-image-338" title="Luis Miguel" src="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/93618_luis_miguel.png?w=100&#038;h=116" alt="" width="100" height="116" /></a></p>
<p><strong>Luis Miguel</strong> to kolejny z naszych ananasów. Co prawda na omawianym mundialu zagrał zaledwie 30 minut, to jednak złoty medal otrzymał. Gdy jechał na ten turniej, wielu pukało się w głowę. Wszak był to gracz, który nie łapał się nawet na ławkę rezerwowych w przeciętnym Gil Vicente i wypożyczono go do Rio Ave, gdzie ogrywał się przy boku Paulinho Santosa. Zapewne wspomina te chwile z wypiekami na twarzy, bo przez resztę kariery miał okazję grać raczej z piłkarzami mniejszego kalibru. No – może nie licząc momentu, gdy w Uniao de Lamas poznał Petita, późniejszego reprezentanta kraju.</p>
<p><a href="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/47318_to_ferreira.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-341" title="Tó Ferreira" src="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/47318_to_ferreira.jpg" alt="" width="100" height="150" /></a></p>
<p>Rezerwowy bramkarz<strong> Tó Ferreira</strong> to człowiek, który potrafi docenić swój rodzimy klub. W profesjonalnej piłce nie osiągnął absolutnie nic, jednak gdy zdegradowano wielką niegdyś Boavistę do trzeciej ligi, blisko czterdziestoletni jej wychowanek ruszył na pomoc i zagrał w ligowym spotkaniu z Padroense. Niestety, złoty medal w szafie nie pomógł. Weteran portugalskich boisk puścił trzy bramki i „Pantery” straciły cenne punkty u siebie. Obecnie pozostaje bez klubu.</p>
<p><a href="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/cao.jpg"><img class="aligncenter size-thumbnail wp-image-340" title="Cao" src="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/cao.jpg?w=115&#038;h=150" alt="" width="115" height="150" /></a></p>
<p>Wisienka na torcie będzie <strong>Cao</strong>. Piłkarz, o którym raczej niewielu słyszało, ale jego przypadek ciekawy jest z tego powodu, że – wzorem swych nigeryjskich przyjaciół – zaniżył sobie wiek. Mając 23 lata jak gdyby nigdy nic wystąpił w finałowym turnieju, w którym gracze mogli mieć maksymalnie trzy lata młodsi niż ów defensywny pomocnik. Co ciekawe – podobnie jak Ferreira chciał pomóc odradzającej się Benfice, Cao wznowił karierę, by wesprzeć reaktywowane Salgueiros. Chciałoby się powiedzieć: „widzicie, nie tylko w Afryce podrabiają metryki”, jednak obecny trener juniorów Oeiras urodził się w Republice Zielonego Przylądka…</p>
<p>Tak więc obok bajecznego Figo, brutalnego Peixe i błyskotliwego Joao Pinto w ekipie prowadzonej przez Carlosa Queiroza znalazło się miejsce dla kilku graczy, którzy później przepadli w ligowej szarzyźnie. Zupełnie jak nasi juniorscy mistrzowie…</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/underdogfootball.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/underdogfootball.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/underdogfootball.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/underdogfootball.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/underdogfootball.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/underdogfootball.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/underdogfootball.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/underdogfootball.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/underdogfootball.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/underdogfootball.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/underdogfootball.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/underdogfootball.wordpress.com/336/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/underdogfootball.wordpress.com/336/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/underdogfootball.wordpress.com/336/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=336&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/12/01/mlodych-mistrzow-czar-prysl-czesc-i-portugalia-1991/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/3f0bae81816802b59865db5db893eea0?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">underdogfootball</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/t_2150_3300_2009_1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Fernando Brassard</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/gil-gomes-600.jpg?w=99" medium="image">
			<media:title type="html">Gil Gomes</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/93618_luis_miguel.png" medium="image">
			<media:title type="html">Luis Miguel</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/47318_to_ferreira.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Tó Ferreira</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://underdogfootball.files.wordpress.com/2011/12/cao.jpg?w=115" medium="image">
			<media:title type="html">Cao</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Historia futbolowego Don Kichota</title>
		<link>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/11/05/historia-futbolowego-don-kichota/</link>
		<comments>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/11/05/historia-futbolowego-don-kichota/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Nov 2011 17:05:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Karpiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://underdogfootball.wordpress.com/?p=332</guid>
		<description><![CDATA[Na zdjęciu: Zdenek Zeman &#8222;Nie ma futbolu bez emocji. Nie ma życia bez emocji.&#8221; &#8211; Z. Zeman Historia futbolowego Don Kichota W dzisiejszych monotonnych czasach, kiedy to na świecie rządzi parszywy uniformizm, a wszelkiego rodzaju władza dąży do homogenizacji społeczeństwa pod pretekstem jego dywersyfikacji, tacy ludzie jak Zdenek Zeman wyróżniają się na tle szaroburych ludzi [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=332&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter" title="Zdenek Zeman" src="http://i44.tinypic.com/724sy1.jpg" alt="Zdenek Zeman" width="319" height="288" /></p>
<p style="text-align:center;"><em>Na zdjęciu: Zdenek Zeman</em></p>
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:left;"><em>&#8222;Nie ma futbolu bez emocji. Nie ma życia bez emocji.&#8221; &#8211; Z. Zeman</em></p>
<p style="text-align:left;">
<p style="text-align:left;"><strong>Historia futbolowego Don Kichota</strong></p>
<p class="MsoNormal">W dzisiejszych monotonnych czasach, kiedy to na świecie rządzi parszywy uniformizm, a wszelkiego rodzaju władza dąży do homogenizacji społeczeństwa pod pretekstem jego dywersyfikacji, tacy ludzie jak Zdenek Zeman wyróżniają się na tle szaroburych ludzi zgodnych z wyobrażeniem masowej opinii publicznej. Mimo zaawansowanego wieku, Czech przywrócił swej karierze należyty bieg i powoli znów zaczyna być o nim głośno.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Człowiek kontrastów</strong></p>
<p class="MsoNormal">Zdenek Zeman jest swoistym człowiekiem kontrastów. Mimo że pochodzi z rodziny z wielkimi tradycjami medycznymi, jego styl życia odbiega od standardów promowanych przez współczesnych promotorów parareligijnych trendów żywieniowo-lifestyle’owych zza oceanu. Ponad sześćdziesięcioletniego szkoleniowca uderzyła z pewnością decyzja organów zarządzających światową piłką o zakazie palenia na ławce rezerwowych, gdyż kopci on nałogowo jednego papierosa za drugim i nie interesuje go współczesna moda na niepalenie. Innym kontrastem jest jego filozofia i styl gry: w krainie catenaccio stworzył zupełnie nowy, całkowicie odmienny system, który implementuje w każdym prowadzonym przez siebie zespole. O tym jednak później.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Agresja wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację</strong></p>
<p class="MsoNormal">Tak zwany wielki świat nie usłyszałby pewnie nigdy o Zemanie gdyby nie… Polska. Otóż w tym miejscu młodszym należy wyjaśnić, że w 1968 roku wojska ZSRR, a wraz z nimi nasze oddziały (w ramach Układu Warszawskiego), zaatakowały Czechosłowację. Agresja sowieckich sołdatów zmusiła młodego Zdenka do pozostania w słonecznej Italii, gdzie akurat przebywał prywatnie. Losy dwudziestojednolatka potoczyły się tak, że aż po dziś dzień mieszka we Włoszech i jest obywatelem tego kraju. Tu też karierę rozpoczął jego syn – Karel – który trenuje kluby w amatorskich ligach.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Sycylijskie początki</strong></p>
<p class="MsoNormal">Pierwsze trenerskie kroki Zeman stawiał na Sycylii, gdzie mieszkał i opiekował się małymi klubikami z okolicy. W międzyczasie uczęszczał na tamtejszy odpowiednik naszego AWF-u, za kolegę z roku mając… Arrigo Sacchiego – tego samego, który kilkanaście lat później przyniósł wielkie sukcesy drużynie AC Milan. Obaj oczywiście pisali swoje prace dyplomowe na temat piłki nożnej, a konkretnie taktyki. Sacchi opracował teorię agresywnego odbioru i maksymalnego fizycznego zaangażowania, która mu przyniosła późniejsze sukcesy szkoleniowe, a Zeman stworzył pierwowzór swojego słynnego 4-3-3, którym podbił serca fanów we Włoszech i nie tylko.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Pierwsze sukcesy</strong></p>
<p class="MsoNormal">Po uzyskaniu licencji Czech mógł w końcu zasiąść za sterami poważnego klubu i – jak na sycylijskie klimaty przystało – było to słynne Palermo. Co prawda prowadził tam jedynie drużyny młodzieżowe, jednak spod jego ręki wyszło kilkudziesięciu późniejszych graczy Serie A i Serie B, którym zaszczepił swą pasję i filozofię. Sukcesy na szczeblu juniorskim zaowocowały kontraktem z czwartoligową Licatą – klubem z okolicy, który miał aspiracje do gry na wyższym szczeblu. Zeman postawił na młodzież (tego nigdy się nie bał) i wywalczył awans do Serie C1. Co ciekawe, jednym z bramkarzy pretendujących do gry w tej drużynie był znany później z występów w Manchesterze United Massimo Taibi. By oddać jednak prawdę, należy dodać, iż Taibi za Zemana nie zagrał ani jednego meczu w barwach Licaty, lecz jako młodzieżowiec podpatrywał treningi i uczył się od najlepszych. Po sukcesach na Sycylii Zeman po raz pierwszy spotkał się z Pasquale Casillo – prezesem Foggii, który zaproponował mu pracę. Losy tej dwójki jeszcze niejednokrotnie będą się przenikać. Znajomość tę można scharakteryzować popularnym powiedzeniem: „pierwsze śliwki – robaczywki”. Casillo wyrzucił Zemana w połowie sezonu i Czech trafił na chwilę do Parmy. Tam długo nie zabawił i już wkrótce wrócił na Sycylię. W swej drugiej ojczyźnie objął stery w drugoligowej Messynie, z którą miał walczyć o utrzymanie, a zajął wysokie 8. miejsce. Tu też po raz pierwszy dał o sobie znać jego niebywały talent do odkrywania talentów i wychowywania młodzieży. Niewielu fanów calcio wie, że to właśnie Zeman wówczas postawił na Salvatore Schillaciego, który został objawieniem Serie B i trafił do Juventusu, w barwach którego rok później wypromował się do reprezentacji i grał w Mistrzostwach Świata, których został królem strzelców. Wtedy też Casillo zrozumiał, że popełnił błąd zwalniając Zemana z Foggii i zaoferował mu powrót na stadion im. Pino Zaccherii. To właśnie wtedy zaczęła się słynna Zemanlandia…</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Olimpijskie idee</strong></p>
<p class="MsoNormal">Foggia nigdy nie odnosiła wielkich sukcesów, a jej styl można było określić jako… typowo włoski: toporny, defensywny i asekurancki. I wtedy to pojawił się on – rycerz na białym koniu z nieodłącznym papierosem w ustach. Przemodelował całą drużynę po swojemu: kazał zapomnieć o catenaccio i murowaniu bramki. Wprowadził na Stadio Zaccheria idee olimpijskie barona Pierre’a de Coubertina: radość z gry, nastawianie na „tak” i fair play. Jak sam mawiał wówczas: „niszczyć akcje jest łatwo, konstruować je – to dopiero sztuka”. Uważał, iż defensywna mentalność włoskich piłkarzy i trenerów zabija esencję futbolu i należy pokazać im alternatywny, lepszy styl.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Taktyka i styl gry</strong></p>
<p class="MsoNormal">Taktyka, jaką stworzył Zeman, oparta jest na kilku prostych zasadach. Pierwszą z nich jest pressing. Totalny, absolutny i wszechobecny. Nieistotne, czy naciera Messi, czy Tomasz Reginis – zawodnik drużyny czeskiego szkoleniowca ma naciskać go ze wszystkich sił. Ba, nie tylko jeden, ale wszyscy gracze znajdujący się w pobliżu. W efekcie mamy do czynienia z bardzo agresywnym, wręcz furiackim atakiem na zawodnika rywali posiadającego piłkę. Gra obronna jednak ma niezbyt duże znaczenie w filozofii Czecha. Tylna czwórka przypomina raczej półksiężyc niż linię prostą, a boczni obrońcy w fazie przejściowej i atakującej stają się de facto cofniętymi skrzydłowymi. I tu napotykamy drugi filar zemanozofii – pułapki ofsajdowe. Zarówno w Foggii, jak i później w Lecce czy obecnie w Pescarze, znalazły one nader częste zastosowanie. Jest to oczywiście naturalna konsekwencja ofensywnego stylu gry, który nijak nie współgra z prostą, cofniętą linią obrony. Główną siłą napędową ataku drużyn czeskiego szkoleniowca jest środek pomocy. Składa się on z trzech zwarcie przesuwających się graczy, z których ten czający się nieco z tyłu spełnia rolę defensywnego rozgrywającego, który szuka podania otwierającego drogę do akcji bramkowej. Jeśli takiej możliwości nie ma, środkowi pomocnicy wymieniają ze sobą dziesiątki podań w trójkącie, grając z zazwyczaj dwoma rywalami w popularnego dziada (mają przewagę liczebną, a w przypadku wsparcia ze strony piłkarza grającego na innej pozycji w drużynie przeciwnej mają już opcję podania do przodu). W tym samym czasie boczni obrońcy są już tak wysoko wysunięci, że ustawienie z 4-3-3 przeradza się de facto w 2-4-1-3, aniekiedy przypomina stare, dobre urugwajskie 2-3-5. Przednia formacja spełniała także inną rolę niż w „normalnym” 4-3-3. Zamiast ustawienia skrzydłowy – snajper – skrzydłowy, Zeman zastosował opcję z trzema środkowymi napastnikami, którzy jedynie fałszywie występowali po bokach, a przy najbliższej okazji ścinali w pole karne, tworząc tym samym miejsce bocznym obrońcom na flankach i totalnie konfudując defensywę rywala. Swą taktykę szkoleniowiec nazywa „geometryczną”, gdyż według niego najlepiej pokrywa przestrzeń boiska. Co ciekawe – jest także wrogiem improwizacji i przypadku – a kluczowymi słowami w jego osobistym glosariuszu są organizacja i odpowiedzialność. Tak więc ten z pozoru frywolny i kreatywny system jest tak naprawdę szalenie dopracowany i zorganizowany.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Trener &#8211; despota</strong></p>
<p class="MsoNormal">Poza innowacyjną myślą techniczną, Zdenek Zeman słynie także z autorskich treningów, na których dominują ćwiczenia z piłką, zajęcia taktyczne, atletyczne i stretching. Swoje podejście do szkolenia bazuje także na hokeju na lodzie i metodach stosowanych w tej grze. To wymagający szkoleniowiec, który nie toleruje wykonywania pracy byle jak i wbrew przyjętej filozofii. To właśnie tu tkwi przyczyna wielu porażek tego trenera. Obejmując w środku sezonu Brescię czy zmożoną długami Crveną Zvezdę nie potrafił przekonać władz klubowych ani piłkarzy do zaakceptowania jego unikalnego stylu prowadzenia drużyny. Zeman nie jest człowiekiem, który toleruje zastany stan rzeczy. To futbolowy anarchista, który przewraca wszystko do góry nogami i oczekuje stuprocentowego wsparcia ze strony pracodawców i pracowników. Tylko w takich warunkach jest w stanie odnieść sukces. Brak znaczących wyników jest głównym argumentem przeciwników Zemana, jednak dwukrotny finisz na podium jako opiekuna rzymskiego Lazio to całkiem nieźle jak na „nieudacznika bez rezultatów”. Jego sukcesy doceniają dziennikarze, artyści, piłkarze i prezesi klubów. Oczywiście nie wszystkich.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Nieugięty idealista</strong></p>
<p class="MsoNormal">Jak wiadomo, w dzisiejszych czasach każdy, kto do czegoś doszedł ma na swym koncie mniejsze lub większe grzeszki. Czystych ludzi ze świecą na tym świecie szukać. Zeman jednak za punkt honoru postawił sobie jednak właśnie absolutną transparencję i grę fair. Został znienawidzony przez fanów Juventusu po tym, jak oskarżył piłkarzy tego klubu o szprycowanie się niedozwolonymi środkami, a sam klub o korupcję. Aferę Calciopoli wszyscy pamiętamy, więc Czech miał w tej kwestii całkowitą rację – w sprawie dopingu jednak piłkarze „Starej Damy” zostali uniewinnieni… W swej antydopingowej zawziętości Zeman sypie oskarżeniami na prawo i lewo, gdyż jest idealistycznym i radykalnym wrogiem niedozwolonego wspomagania. Czasem zapędzi się i niewinnemu się oberwie, ale ostatecznie wykonuje tu doskonałą robotę. Odkrywa czarne tabu włoskiej piłki, mówi o rzeczach, o których inni boją się mówić i nie uznaje kompromisów. Dlatego też – mimo szacunku ze strony prezesów – nie może liczyć na angaż w wielkim klubie. Jest na czarnej liście wszystkich najbogatszych, gdyż w okamgnieniu ujawniłby mniej lub bardziej udowodnione grzechy swych chlebodawców. Wiedział o tym Massimo Moratti, który po odejściu Mourinho z Interu chciał zatrudnić Zemana, jednak przestraszył się jego bezwzględnego idealizmu. Miał widocznie powody, gdyż minionego lata Czech oświadczył, iż Inter powinien zostać pozbawiony mistrzostwa za 2006 rok, ponieważ władze mediolańskiego klubu kontaktowały się z ciałem arbitrażowym federacji w celu ustalenia obsad sędziowskich na mecze Interu w Serie A. Co ciekawe, takie same zarzuty wobec „Nerazzurri” wysunął Andrea Agnelli – prezydent… Juventusu. To potwierdza, iż w intencjach Zemana nie ma ani kropli uprzedzeń do konkretnego klubu, a tylko nieodparta rządza czystości, transparentności i uczciwości we włoskiej piłce. Czech krytykuje nie tylko konkretnych prominentnych działaczy czy piłkarzy, ale także samą federację. W obecnym sezonie – już jako szkoleniowiec Pescary – zasłynął żarliwą krytyką arbitrów Serie B i odsyłaniem ich do rozgrywek amatorów oraz doszukiwaniem się forowania przez FIGC Torino i Sampdorii w walce o awans do elity. Poza argumentami z wyznaczaniem sędziów ciekawym jest ten, iż czeski trener udowodnił, iż w terminach reprezentacyjnych, które pokrywają się z meczami drugiej ligi, piłkarze wyżej wymienionych klubów nie otrzymują powołań. Strach przed zatrudnieniem Zemana potwierdza także jego były podopieczny &#8211; Roberto Rambaudi &#8211; który uważa, iż prezesi klubów Serie A boją się jego charakteru i ultraofensywnego podejścia do gry. Nie narzekają na nie natomiast na pewno ci, którzy Czecha postanowili jednak zatrudnić. W każdym klubie, w którym zaczynał pracę, rosła frekwencja na meczach. To jest oczywiście zrozumiałe, gdyż kibice wolą oglądać mecze kończące się wynikami 5-3 niż 0-0.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Zemanlandia</strong></p>
<p class="MsoNormal">Wracając do Foggii, oprócz taktyki i atletycznego treningu Zeman pokazał tam ponownie, iż potrafi doskonale pracować z młodzieżą. Swój zespół oparł na nikomu nieznanych Giuseppe Signorim, Francesco Baiano i Roberto Rambaudim, którzy stworzyli niesamowity tercet snajperów niszczący każde zasieki rywali. Mało popularny klub bez sukcesów najpierw ograł się w Serie B, a następnie wywalczył historyczny awans do elity, gdzie spędził kilka lat, w międzyczasie promując kolejne przyszłe gwiazdy jak Jose Antonio Chamot, Igor Koływanow, Pasquale Padalino, Luigi Di Biagio, Igor Szalimow czy dobrze nam znany Dan Petrescu. Przed sezonem 1994/95 Zeman odszedł do Lazio, gdzie zabrał obu swych skrzydłowych (Signoriego i Rambaudiego) oraz obrońcę Chamota. W międzyczasie Padalino i Baiano zostali gwiazdami Fiorentiny i załapali się nawet do reprezentacji. Po odejściu czeskiego cudotwórcy Foggia się rozsypała i w niedługim czasie wylądowała z powrotem tam, gdzie była przed przyjściem swojego legendarnego trenera. Mimo protestów kibiców, Zeman po dwukrotnym finiszu na podium rozgrywek został zwolniony z Lazio i odszedł do… odwiecznego rywala – Romy. Spędzony tam czas można określić dwoma słowami: bez rewelacji. Czwarte i piąte miejsce to mniej więcej tyle, na ile stać było „Giallorossich”. Do plusów należy na pewno zaliczyć relacje Zemana z Francesco Tottim, którego ukształtował jako piłkarza i zupełnie zmienił sposób jego podejścia do treningu.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Upadek Syzyfa</strong></p>
<p class="MsoNormal">Koniec dwudziestego wieku zbiegł się także z faktycznym kresem sukcesów czeskiego szkoleniowca, gdyż nie zrobił on furory ani w Napoli, ani w Fenerbahce. Po tych porażkach drastycznie spadła reputacja Zemana, co spowodowało, iż pracę mógł znaleźć najwyżej w drugiej lidze. Nonkonformiści zawsze mają pod górkę. Z polskiej ligi znamy przecież wielu lizodupów, którzy latami nie odnoszą sukcesów, a wciąż utrzymują się w awangardzie trenerskiej karuzeli. W sezonie 2004-05 Zeman znów jednak otrzymał szansę, prowadząc Lecce i – gdyby miał więcej czasu – zbudowałby pewnie nową Foggię. Mając młodych Vucinica i Bożinowa próbował odtworzyć to, co 10 lat wcześniej tworzył z Signorim i Rambaudim. Walczył jak równy z równym przeciwko Milanowi czy Juventusowi, wystawiając przeciw tym drużynom tak samo ofensywne zestawienie graczy, co w spotkaniach z ekipami z dna tabeli. Zyskał tym samym nowych fanów, a ci, którzy pamiętali dawną Zemanlandię w Foggii, przypomnieli sobie o starym wydze z Pragi. Niespodziewanie jednak zrezygnował z pracy i przeniósł się do Brescii, gdzie jednak napotkał opór przeciw swej filozofii i nie otrzymał totalnej autonomii – co było warunkiem sukcesu. Na krótko wrócił do Lecce, jednak tym razem dopadł go chyba syndrom wypalenia. Miał już sześćdziesiąt lat i powoli myślał o emeryturze. Zajął się krytyką federacji, byłych rywali i generalnie współczesnego futbolu. Po dwóch latach bezczynności jednak upomniał się o niego pierwszy w karierze klub z Europy Wschodniej – wielka Crvena Zvezda, która wówczas borykała się z ogromnymi problemami finansowymi i personalnymi. Nie był to dobry czas na prowadzenie klubu i w przeciągu miesiąca trenerowi wręczono bilet powrotny do Italii.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Odrodzenie Feniksa</strong></p>
<p class="MsoNormal">Kiedy większość ekspertów myślała, że Zeman się skończył, w 2010 roku Foggię odkupił ponownie stary przyjaciel Zdenka – Pasquale Casillo. „Szatany”, jak z racji czerwono-czarnych barw nazywa się były klub Signoriego czy Rambaudiego, przeżywały kolejny kryzys i nowy-stary prezes miał na niego jedną receptę – starego czeskiego wyjadacza, który kiedyś wyciągnął ten klub z marazmu. Dziś co prawda są inne czasy, piłką rządzi marketing i PR (a Zemanowi nigdy nie było z tym po drodze), to jednak wciąż są ludzie, którzy potrafią zrobić coś po staremu. Czech – znany ze swojego niebywałego talentu do wynajdywania perełek – wypatrzył w rezerwach Napoli piłkarza nazwiskiem Lorenzo Insigne. Niziutki, wątły, ale niebywale zdolny technicznie i szybkościowo gracz z miejsca stał się gwiazdą stadionu im. Pino Zaccherii, a tuż za nim partnerował mu… Bartosz Salamon, wypożyczony tamże z Brescii. Czeski szkoleniowiec widział w Polaku wielki talent i pozwolił mu rozwinąć skrzydła. W wywiadach były gracz poznańskiej szkółki chwalił trenera za to, iż pozwala grać piłką i nie przeciąża go zadaniami defensywnymi. Dziś Salamon jest na ustach wszystkich, a jego talentem zachwyca się nawet Barcelona, zaś Insigne w debiucie we włoskiej młodzieżówce strzelił dwie bramki. Kiedy Zeman dostał ofertę pracy w Pescarze, zabrał go ze sobą i dziś – podobnie jak kiedyś Signori w Lazio – mikry snajper odpłaca mu się świetną grą.</p>
<p class="MsoNormal">
<p class="MsoNormal"><strong>Świadectwo</strong></p>
<p class="MsoNormal">Mimo niezbyt dobrego personalnie składu i faworyzowania innych przez federację, Pescara zajmuje obecnie drugie miejsce w tabeli, ulegając jedynie Torino, mając bilans bramkowy 32:19 po 13 meczach. Daje to średnią blisko 4 goli na spotkanie z udziałem „Delfinów”. Ważniejsze jest jednak to, że mimo blisko 65 lat na karku Zeman wciąż pozostaje wierny tym samym zasadom, które opisał w swej pracy dyplomowej w 1979 roku. Ponad trzy dekady uporu, idealizmu, walki z wiatrakami i wiary w to, co się czuje. Oto świadectwo Zdenka Zemana. Oto prawdziwy Futbol.</p>
<p style="text-align:left;">
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/underdogfootball.wordpress.com/332/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/underdogfootball.wordpress.com/332/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/underdogfootball.wordpress.com/332/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/underdogfootball.wordpress.com/332/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/underdogfootball.wordpress.com/332/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/underdogfootball.wordpress.com/332/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/underdogfootball.wordpress.com/332/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/underdogfootball.wordpress.com/332/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/underdogfootball.wordpress.com/332/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/underdogfootball.wordpress.com/332/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/underdogfootball.wordpress.com/332/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/underdogfootball.wordpress.com/332/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/underdogfootball.wordpress.com/332/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/underdogfootball.wordpress.com/332/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=332&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/11/05/historia-futbolowego-don-kichota/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/3f0bae81816802b59865db5db893eea0?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">underdogfootball</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i44.tinypic.com/724sy1.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Zdenek Zeman</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Angielski Matuzalem</title>
		<link>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/10/03/angielski-matuzalem/</link>
		<comments>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/10/03/angielski-matuzalem/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Oct 2011 10:18:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Karpiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://underdogfootball.wordpress.com/?p=325</guid>
		<description><![CDATA[Na zdjęciu: Kevin Poole Wiosna 1982 roku. Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo nie ma jeszcze w planach, w Polsce panuje stan wojenny, Zbigniew Boniek wyjeżdża do Włoch, opuszczając Widzew na rzecz Juventusu, a przyszły prezes Lato wybiera Meksyk jako miejsce na sportową emeryturę. Już wkrótce reprezentacja Polski przywiezie z Hiszpanii brązowy medal, a za kilkanaście [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=325&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="Kevin Poole" src="http://static.givemefootball.com/gmf/files/d6/d68b234e-84ff-4e87-9955-ca394c943cfa.633899988920000000.jpg" alt="" width="245" height="318" /><em>Na zdjęciu: Kevin Poole</em></p>
<p>Wiosna 1982 roku. Lionela Messiego i Cristiano Ronaldo nie ma jeszcze w planach, w Polsce panuje stan wojenny, Zbigniew Boniek wyjeżdża do Włoch, opuszczając Widzew na rzecz Juventusu, a przyszły prezes Lato wybiera Meksyk jako miejsce na sportową emeryturę. Już wkrótce reprezentacja Polski przywiezie z Hiszpanii brązowy medal, a za kilkanaście miesięcy autor tego bloga powoli zacznie jawić się jako żywa istota. 26 maja zaś na stadionie De Kuip w Rotterdamie Aston Villa sięga po Puchar Mistrzów, pokonując w finale monachijski Bayern. W bramce tryumfatorów staje Jimmy Rimmer, jednak już po 10 minutach pomiędzy słupkami zastępuje go Nigel Spink. Na trybunach siedzi zaś trzeci bramkarz The Villans &#8211; 19-letni Kevin Poole. Miną jeszcze dwa sezony, nim zadebiutuje w barwach swojego klubu, lecz już na początku kariery, bez meczu, zapisuje sobie tryumf w najważniejszych klubowych rozgrywkach w Europie.</p>
<p>Dzień wcześniej swoje jedenaste urodziny świętuje Paul Peschisolido, wówczas nazywany jeszcze Paolo, i marzy o karierze piłkarza. Wkrótce te marzenia się spełniają i kanadyjski snajper zostaje solidnym angielskim ligowcem, kojarzonym przez większość kibiców na Wyspach. Po zakończeniu kariery znajduje zatrudnienie jako trener Burton Albion, gdzie spotyka o 8 lat starszego Poole&#8217;a. Mimo że angielski golkiper zbliża się do pięćdziesiątki, wciąż jest aktywnym graczem i przedłużył ostatnio nawet kontrakt z Burton. O ile wiem, jest to najstarszy obecnie grający zawodowo piłkarz. Starsi Stefano Tacconi czy Marek Bęben co prawda nadal stoją pomiędzy słupkami amatorskich ekip, ale to jednak poziom regionalny. Poole wciąż gra w drużynie na szczeblu centralnym. Jedynym, który mógłby z nim konkurować, jest&#8230; Polak. W obecnym sezonie do składu najgorszej drużyny farerskiej ekstraklasy &#8211; B 71 &#8211; w akcie desperackiego ratowania ligowego bytu powrócił 50-letni Waldemar Nowicki, jednak nie wystąpił on w żadnym spotkaniu ligowym.</p>
<p>To niesamowite tyle lat utrzymywać się w takiej formie jak Poole. W tym wieku większość mężczyzn ma potężne mięśnie piwne i mecze ogląda jedynie w telewizorze, ale nie były golkiper Aston Villi. Wszyscy jego klubowi koledzy, z którymi zdobył PEMK 1982, pokończyli kariery. Część z nich nawet wybiera się już na trenerską emeryturę, a Kevin jest wiecznie młody. Mimo 48 lat stoi w razie potrzeby dzielnie między słupkami Burton Albion z jedynką na plecach i jednocześnie szkoli pozostałych golkiperów. Na regularne występy sił już nie ma, ale czasem zakłada rękawice i, by tchnąć nieco dawnego ducha, pokazuje, jak broniło się kiedyś. Jak choćby wtedy, gdy w wieku 46 lat poprowadził Burton do awansu do League Two, albo gdy musiał zastąpić naszego Artura Krysiaka, gdy ten pauzował za kartki. Czy weteran angielskich boisk przekroczy magiczną granicę i stanie się pierwszym pięćdziesięciolatkiem w The Football League? Bardzo możliwe. Pamiętam, jak w latach 90-tych kibicowałem Peterowi Shiltonowi, by mu sie udało. Ten jednak nie dał rady. Być może więc to Poole stanie się tym, któremu pół wieku nie straszne? Trzymam kciuki!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/underdogfootball.wordpress.com/325/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/underdogfootball.wordpress.com/325/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/underdogfootball.wordpress.com/325/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/underdogfootball.wordpress.com/325/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/underdogfootball.wordpress.com/325/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/underdogfootball.wordpress.com/325/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/underdogfootball.wordpress.com/325/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/underdogfootball.wordpress.com/325/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/underdogfootball.wordpress.com/325/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/underdogfootball.wordpress.com/325/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/underdogfootball.wordpress.com/325/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/underdogfootball.wordpress.com/325/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/underdogfootball.wordpress.com/325/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/underdogfootball.wordpress.com/325/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=325&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/10/03/angielski-matuzalem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/3f0bae81816802b59865db5db893eea0?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">underdogfootball</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://static.givemefootball.com/gmf/files/d6/d68b234e-84ff-4e87-9955-ca394c943cfa.633899988920000000.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Kevin Poole</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Aleksandrs Čekulajevs &#8211; supersnajper z Łotwy</title>
		<link>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/09/28/aleksandrs-cekulajevs-supersnajper-z-lotwy/</link>
		<comments>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/09/28/aleksandrs-cekulajevs-supersnajper-z-lotwy/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Sep 2011 12:53:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Karpiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://underdogfootball.wordpress.com/?p=321</guid>
		<description><![CDATA[Bohater tej notki jest rok młodszy ode mnie, więc niedawno świętował swoje 26. urodziny. W wieku 11 lat zapisał się do szkółki FK Auda Ryga &#8211; mało znanego klubiku ze stolicy Łotwy. Na swój pierwszy poważny mecz czekać musiał aż do 21. urodzin, kiedy to zadebiutował w lidze w barwach nieistniejącego już FK Ryga (wcześniej [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=321&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><img class="aligncenter" title="Aleksandr Cekulajevs" src="http://www.lff.lv/pics/Traffic%201.liiga/aleksandrs_cekulajevs_audafk.JPG" alt="" width="299" height="254" /></p>
<p>Bohater tej notki jest rok młodszy ode mnie, więc niedawno świętował swoje 26. urodziny. W wieku 11 lat zapisał się do szkółki FK Auda Ryga &#8211; mało znanego klubiku ze stolicy Łotwy. Na swój pierwszy poważny mecz czekać musiał aż do 21. urodzin, kiedy to zadebiutował w lidze w barwach nieistniejącego już FK Ryga (wcześniej grał w amatorskich drużynach Wiola Jełgawa i Alberts Ryga). Prawdziwej szansy tam nie dostał i trafił z powrotem do Audy. Klub, który go wychował, grał wówczas w drugiej lidze, a na tym poziomie Čekulajevs nie miał sobie równych. W 30 meczach zdobył&#8230; 51 bramek (!) i został absolutnym rekordzistą Łotwy w ilości strzelonych goli w przeciągu sezonu. Młodym napastnikiem natychmiast zainteresowała się Jurmala (klub, w którym obecnie występuje były stoper Arsenalu &#8211; Igors Stepanovs) i kolejny sezon Čekulajevs spędził w tejże drużynie. Jako że nie imponował tam najlepszą skutecznością, wysłany został na kilkumiesięczną kwarantannę do Czech. W trzecioligowym FK Náchod-Deštné, gdzie grał także obecny zawodnik Górnika Wałbrczych &#8211; Daniel Zinke, Łotysz odzyskał skuteczność i z miejsca stał się lokalną gwiazdą. Po powrocie do ojczyzny znów jednak nie miał szczęścia i wkrótce wyleciał aż na daleką Islandię. Nie trafił tam do znanych w Europie klubów jak IA czy IBV, a do malutkiego Vikingura Ólafsvik, gdzie ponownie strzelał na zawołanie. Dobre występy w krainie gejzerów zwróciły uwagę szefów estońskiego Transu Narwa. Drużyna ta poza zdobyciem krajowego pucharu i wicemistrzostwem kraju nie może pochwalić się niczym szczególnym, jednak dzięki Čekulajevsowi potrafi nawiązać walkę z najlepszymi. Dziś Trans traci do liderującej Flory trzy punkty i ma rozegrane dwa mecze więcej, co sprawia, że o mistrzostwie raczej może zapomnieć, aczkolwiek drugie miejsce i gra w europejskich pucharach jest bardzo realna. Co więcej, Čekulajevs wyrósł na prawdziwą gwiazdę ligi, strzelając w 30 meczach&#8230; 42 bramki. Dla porównania &#8211; wicelider klasyfikacji strzelców zanotował zaledwie 19 trafień. Czy Čekulajevsa czeka wielka międzynarodowa kariera? Wątpię. To doskonały egzekutor, który potrafi bezlitośnie obnażać obronne braki rywali, jednak w ligach gorszych niż średnie europejskie. Znając życie, w Polsce byłby gwiazdą w drużynach I ligi, a w Ekstraklasie stanowiłby ciekawą opcję w ataku. Dlaczego jednak ciężko będzie zakontraktować go w Polsce? Otóż jego karierą opiekuje się agencja menedżerska, która ma pod swymi skrzydłami takich graczy jak Yaya Toure czy Eden Hazard. Čekulajevs raczej nigdy nie podąży śladami swoich kolegów z agencji, jednak może uda mu się wypłynąć na troszkę szersze wody niż liga estońska&#8230; Tego mu życzę. Na pewno ten obunożny snajper zasługuje na szansę!</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://underdogfootball.wordpress.com/2011/09/28/aleksandrs-cekulajevs-supersnajper-z-lotwy/"><img src="http://img.youtube.com/vi/EAqmnLLyDK8/2.jpg" alt="" /></a></span>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/underdogfootball.wordpress.com/321/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/underdogfootball.wordpress.com/321/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/underdogfootball.wordpress.com/321/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/underdogfootball.wordpress.com/321/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/underdogfootball.wordpress.com/321/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/underdogfootball.wordpress.com/321/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/underdogfootball.wordpress.com/321/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/underdogfootball.wordpress.com/321/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/underdogfootball.wordpress.com/321/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/underdogfootball.wordpress.com/321/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/underdogfootball.wordpress.com/321/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/underdogfootball.wordpress.com/321/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/underdogfootball.wordpress.com/321/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/underdogfootball.wordpress.com/321/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=321&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/09/28/aleksandrs-cekulajevs-supersnajper-z-lotwy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/3f0bae81816802b59865db5db893eea0?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">underdogfootball</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.lff.lv/pics/Traffic%201.liiga/aleksandrs_cekulajevs_audafk.JPG" medium="image">
			<media:title type="html">Aleksandr Cekulajevs</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Michał Probierz, demokracja i rzewne łzy ku chwale czasów minionych</title>
		<link>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/09/12/michal-probierz-demokracja-i-rzewne-lzy-ku-chwale-czasow-minionych/</link>
		<comments>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/09/12/michal-probierz-demokracja-i-rzewne-lzy-ku-chwale-czasow-minionych/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Sep 2011 09:19:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Karpiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://underdogfootball.wordpress.com/?p=313</guid>
		<description><![CDATA[Dzieci wróciły do szkoły, studenci zdają poprawki, a ja pełen sił po letnich wojażach znów goszczę na ekranach Waszych monitorów. Sezon 2011/12 na Underdogu zaczynamy z grubej rury! Na zdjęciu: Michał Probierz To, że żyjemy w podłych czasach, jest faktem niezaprzeczalnym. Jedną z chorób toczących dziś gatunek ludzki jest &#8222;myślenie demokraty&#8221; i wiara w dogmaty [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=313&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dzieci wróciły do szkoły, studenci zdają poprawki, a ja pełen sił po letnich wojażach znów goszczę na ekranach Waszych monitorów. Sezon 2011/12 na Underdogu zaczynamy z grubej rury!</p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" title="Na zdjęciu: Michał Probierz" src="http://i714.photobucket.com/albums/ww147/vami84/probierz.jpg" alt="" width="510" height="415" /><em>Na zdjęciu: Michał Probierz</em></p>
<p>To, że żyjemy w podłych czasach, jest faktem niezaprzeczalnym. Jedną z chorób toczących dziś gatunek ludzki jest &#8222;myślenie demokraty&#8221; i wiara w dogmaty i zabobony charakterystyczne dla tej doktryny. Jak wiadomo, demokracja to tyrania większości i każdego, kto myśli inaczej niż panujący przesąd ustalany większością głosów, skazuje na ostracyzm, a w najbardziej ekstremalnych przypadkach na fizyczną eksterminację (tu kłania się najbardziej znany demokratycznie wybrany przywódca &#8211; <strong>Adolf Hitler</strong>). Hipokryzją demokracji jest oczywiście rzekoma walka o prawa mniejszości przy jednoczesnym zwalczaniu wszelkiego elementu zagrażającego systemowi i siatce biznesowo-politycznych powiązań różnej maści mafii będących u władzy. Stąd też wyprodukowano (bo w dobie mass mediów jesteśmy jedynie produktem korporacji) nowy rodzaj człowieka &#8211; <em><strong>homo democraticus</strong></em>. Ów nowy twór (nowotwór?) nie ceni jednostki, lecz ogół. Nie liczą się dla niego indywidualne cechy, lecz umiejętność wykorzystania ich w grupie. Nie liczy się jakość, lecz to, czy ogół ją kupi. Nie liczy się prawda, liczy się sprzedaż. Nie liczy się niepowtarzalność i oryginalność, lecz dopasowanie do grupy. To wszystko przejawia się niestety także w dzisiejszym futbolu.</p>
<p>W Starych Dobrych Czasach piłkarz pokroju<strong> Isabelino Gradina</strong> brał piłkę i gnał przez siebie niczym gazela, mijając jak tyczki kolejnych rywali. Nawet gdy zatrzymał się na piątym czy szóstym przeciwniku, publiczność kochała jego wyczyny, a bardowie pisali pieśni na jego cześć. Dziś Gradin zostałby w te pędy odesłany na ławkę rezerwowych i dostał burę od trenera za działanie na szkodę drużyny. Nie trzeba jednak wracać do prehistorii, by oddać piękno tego, co minione. Jeszcze w latach dziewięćdziesiątych, gdy wszystko było jeszcze bardziej swojskie, niewinne i naturalne, a my piękni i młodzi, na największych stadionach brylował choćby nieokiełznany <strong>Djalminha</strong>. Gdy zaś w XXI wieku słucham wypowiedzi trenerów, za gardło ściska mnie złość. Zespół, dopasowanie, teamwork, kolektyw&#8230; Rzygać się chce. Przypomina mi to filozofię <strong>Egila Olsena</strong> z czasów, gdy prowadził Norwegię w eliminacjach do Mistrzostw Świata 1994: 4-5-1, murowanie bramki i zero indywidualności. Wyjątki się oczywiście zdarzają. Wystarczy porównać sukces dwóch reprezentacji narodowych: Chorwacji AD 1998 i Grecji AD 2004. Mimo że to podopieczni <strong>Rehhagela</strong> osiągnęli większy wynik, nie widziałem ani jednego dzieciaka w koszulce <strong>Charisteasa</strong> czy <strong>Zagorakisa</strong> biegającego po podwórkowym boisku. Po francuskim mundialu zaś zaroiło się od koszulek w chorwacką szachownicę. W tej ekipie była jakaś finezja, byli wirtuozi jak <strong>Suker</strong> czy<strong> Prosinecki</strong>. Nie należeli oni oczywiście do wariatów w stylu Djalminhi, Gradina czy <strong>Garrinchy</strong>, jednak wyróżniali się w jakiś sposób. W tamtych czasach grali też tacy ludzie jak <strong>Abel Xavier</strong>, <strong>Rene Higuita</strong> czy <strong>Carlos Valderrama</strong>. Dziś profesjonalny piłkarz ma za sobą sztab speców od wizerunku i każdy jego ruch jest przemyślany, zaplanowany i przeanalizowany pod względem efektywności. Nie ma już tej spontaniczności, tego luzu, tej finezji&#8230; Wszystko jest sztywne i obliczone na sukces. Marketingowy oczywiście, bo sportowy jest jedynie dodatkiem.</p>
<p>Przenosząc się na polski grunt, bo to właśnie sytuacja w naszym kraju zainspirowała mnie do tej notki, mamy <strong>Michała Probierza</strong>. Pomijając jego wyniki, warsztat i wiedzę o futbolu, bo tego odmówić mu nie można, reprezentuje on właśnie styl, którego najbardziej nienawidzę wśród trenerów: spalanie indywidualistów na demokratycznym stosie zespołu i bronienie jednobramkowej przewagi od samego początku meczu. Jednym z moich ulubionych piłkarzy białostockiej Jagiellonii był <strong>Damir Kojasević</strong>. Nie liczył się z niczym i nikim. Bez piłki prawie nie biegał, tylko pokazywał ciągle kolegom, by grali mu do nogi, a on zrobi resztę. I robił. Czasem mniej, a czasem bardziej udanie, ale wnosił to magiczne coś. Dryblował, kiwał, zwodził &#8211; grał bez kompleksów. Mijał jednego, drugiego, zatrzymał się na trzecim&#8230; Potem znowu: jeden, drugi, trzeci, zatrzymał się na czwartym&#8230; Kolejny drybling kończył się autem albo faulem. Pożytku dla wyniku nie było z tego za wiele, jednak to właśnie takich piłkarzy kocham, to dlatego jestem miłośnikiem futbolu. Nie interesuje mnie wygrywanie dla samego wygrywania. Wolę przegrywać, ale w pięknym stylu i nie rezygnując z pasji. I takiego wariata Probierz odstrzelił. Widać było ten grymas na twarzy trenera, gdy Damir znów nie widząc kolegów pędził przed siebie niczym brazylijski dzieciak w lidze stanowej, lub gdy stał wmurowany i wymachiwał rękami czekając na precyzyjne podanie. Pamiętam też mecz <strong>Maycona</strong> zaraz po przyjściu z Homla: sam przebojem wszedł między dwóch obrońców, a obok stał niepilnowany Frankowski i rozkładał ręce. Brazylijczyk jednak chciał jeszcze wziąć trzeciego. Stracił piłkę i&#8230; niedługo potem wylądował w Piaście Gliwice. Zresztą pamiętam pierwszy wywiad z Mayconem. Mówił, że na Białorusi brał piłkę na własnej połowie i dryblując pół boiska wchodził z nią niemal do bramki. Zapowiadał to samo w Polsce. Nigdy nie było mu to dane. Teraz trener <strong>Michniewicz</strong> mówi, że &#8222;ma za małą odporność na ból&#8221;. Co to, kurde, jest? Rugby? To kolejna rzecz, która mnie niesamowicie denerwuje we współczesnej piłce. Piłkarz ma być twardy. Kiedyś tak nie było. Wielu było cherlawych, acz dobrych graczy. Teraz nie mieliby szans. Inna sytuacja z Probierzem to zgrupowanie bodajże w Turcji. Ówczesny trener &#8222;Jagi&#8221; wziął na nie pewnego młodego obrońcę. Po powrocie do Białegostoku, &#8222;polski Guardiola&#8221; powiedział, że umiejętności to on ma na ekstraklasę, ale niepotrzebny jest mu młokos, który przychodzi w żółtych świecących butach i ma wymodelowaną na żel fryzurę. Owszem &#8211; też nie lubię dresiarstwa i takiego stylu &#8211; ale zachowanie trenera doskonale wpisywało się w jego preferencje co do stylu drużyny. Każdy taki sam &#8211; nie ma gwiazd, nie ma nazwisk, jest drużyna. Masa. Tłum. Ogół. Nijakie gówno. Może skuteczne, ale jednak bezpłciowe gówno bez wyrazu.</p>
<p>Dziś Jagiellonię trenuje Czesław Michniewicz, który przynajmniej pod względem podejścia do młodzieży różni się od byłego opiekuna białostockiej drużyny. Jednak czy i &#8222;polski Mourinho&#8221; nie odstrzeliłby Damira Kojasevicia? Zapewne by to zrobił. Dziś nie ma popytu na takich graczy. Dla Czarnogórca szkoda, że nie urodził się kilkadziesiąt lat wcześniej, a dla nas &#8211; że jesteśmy karmieni tym futbolowym demokratycznym syfem przez medialne, menedżerskie i marketingowe korporacje, które zabijają Prawdziwe Piękno Futbolu&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/underdogfootball.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/underdogfootball.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/underdogfootball.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/underdogfootball.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/underdogfootball.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/underdogfootball.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/underdogfootball.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/underdogfootball.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/underdogfootball.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/underdogfootball.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/underdogfootball.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/underdogfootball.wordpress.com/313/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/underdogfootball.wordpress.com/313/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/underdogfootball.wordpress.com/313/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=313&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/09/12/michal-probierz-demokracja-i-rzewne-lzy-ku-chwale-czasow-minionych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/3f0bae81816802b59865db5db893eea0?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">underdogfootball</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i714.photobucket.com/albums/ww147/vami84/probierz.jpg" medium="image">
			<media:title type="html">Na zdjęciu: Michał Probierz</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Nigeria najnowszą ofiarą euroimperializmu</title>
		<link>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/06/29/nigeria-najnowsza-ofiara-euroimperializmu/</link>
		<comments>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/06/29/nigeria-najnowsza-ofiara-euroimperializmu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jun 2011 12:22:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Karpiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://underdogfootball.wordpress.com/?p=304</guid>
		<description><![CDATA[Na zdjęciu: Smutny Daniel Amokachi Euroimperializm rozprzestrzenia się jak rak w światowej piłce. Tak jak kiedyś nasza cywilizacja podbijała (i niszczyła) inne kultury, tak dziś to samo dzieje się na płaszczyźnie futbolowej. Pierwszym smutnym przykładem była moja rozmowa z grupą Koreańczyków podczas mych zagranicznych wojaży. Mienili się fanami futbolu, ale ich świat kręcił się wokół [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=304&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div align="center"><img src="http://i55.tinypic.com/2nq4dqs.jpg"><br /><i>Na zdjęciu: Smutny Daniel Amokachi</i></div>
<p>Euroimperializm rozprzestrzenia się jak rak w światowej piłce. Tak jak kiedyś nasza cywilizacja podbijała (i niszczyła) inne kultury, tak dziś to samo dzieje się na płaszczyźnie futbolowej.</p>
<p>Pierwszym smutnym przykładem była moja rozmowa z grupą Koreańczyków podczas mych zagranicznych wojaży. Mienili się fanami futbolu, ale ich świat kręcił się wokół Manchesteru United i Park Ji-Sunga. Opowiadali, jak to w Korei całymi rodzinami czy grupami przyjaciół ludzie oglądają mecze &#8222;Czerwonych Diabłów&#8221; i ekscytują się przy każdym dotknięciu piłki przez najbardziej znanego reprezentanta swego kraju. Na pytania o K-League reagowali jedynie śmiechem, twierdząc że w Korei nikt tego nie ogląda.</p>
<p>Dziś na popularnym portalu goal.com znalazłem doskonały artykuł, który ten odwrót od lokalnej piłki na rzecz gwiazd z telewizora pokazuje na przykładzie Afryki i niegdyś silnej ligi nigeryjskiej. Nie pomogły tejże nawet powroty dawnych gwiazd: Daniela Amokachiego, Uche Okechukwu czy znanego z polskich boisk Thankgoda Amaefule. Stadiony świecą pustkami, a młodzi chłopcy wolą ubrać koszulkę Leo Messiego niż Rashidiego Yekiniego. Zachęcam do lektury:</p>
<p><a href="http://www.goal.com/en/news/1717/editorial/2011/06/29/2552575/empty-stands-the-demise-of-the-nigerian-premier-league">Puste trybuny &#8211; upadek ligi nigeryjskiej</a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/underdogfootball.wordpress.com/304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/underdogfootball.wordpress.com/304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/underdogfootball.wordpress.com/304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/underdogfootball.wordpress.com/304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/underdogfootball.wordpress.com/304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/underdogfootball.wordpress.com/304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/underdogfootball.wordpress.com/304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/underdogfootball.wordpress.com/304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/underdogfootball.wordpress.com/304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/underdogfootball.wordpress.com/304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/underdogfootball.wordpress.com/304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/underdogfootball.wordpress.com/304/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/underdogfootball.wordpress.com/304/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/underdogfootball.wordpress.com/304/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=304&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/06/29/nigeria-najnowsza-ofiara-euroimperializmu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/3f0bae81816802b59865db5db893eea0?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">underdogfootball</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i55.tinypic.com/2nq4dqs.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Będę kibicował Legii!</title>
		<link>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/06/22/polska-gola/</link>
		<comments>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/06/22/polska-gola/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 22 Jun 2011 19:03:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Karpiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://underdogfootball.wordpress.com/?p=301</guid>
		<description><![CDATA[Tak. To nie pomyłka. Gdybym znalazł się przypadkiem na stadionie w Warszawie śpiewałbym wraz z resztą &#8222;Legia najlepsza jest&#8221;. Mimo że jestem z Białegostoku i mieszkam w Poznaniu. Oczywiście mówię tu o pucharach a nie o lidze polskiej. Mimo to, że nigdy nie darzyłem sympatią warszawskiej drużyny, całym sercem będą z nią podczas jej bojów [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=301&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak. To nie pomyłka. Gdybym znalazł się przypadkiem na stadionie w Warszawie śpiewałbym wraz z resztą &#8222;Legia najlepsza jest&#8221;. Mimo że jestem z Białegostoku i mieszkam w Poznaniu. Oczywiście mówię tu o pucharach a nie o lidze polskiej. Mimo to, że nigdy nie darzyłem sympatią warszawskiej drużyny, całym sercem będą z nią podczas jej bojów w Europie.</p>
<p>Dziś niestety obserwujemy taki trend, że kibice Lecha źle życzą Wiśle w konfrontacjach pucharowych i czerpią przyjemność z wytykania Levadii i Valerengi. Kibice Wisły zaś podbudowują swoje ego mówiąc, iż &#8222;Kuchenkorz&#8221; nie dał rady Tieriekowi Grozny. Przy tym wszystkim kibole zapominają, iż są Polakami. Zapominają, iż za ich fanatyczną banderą klubową jest ta ważniejsza &#8211; narodowa. Mimo iż ostatnimi czasy daleko mi do sentymentów nacjonalistycznych, w europejskich pucharach zawsze będę ściskał kciuki za polskie ekipy. W każdej ligowej kolejce mogę przed ekranem monitora bluzgać &#8222;znowu ta kurwa z Warszawy wygrała&#8221;, ale gdy dochodzi do konfrontacji w Europie, jestem całym sercem z nią &#8211; z Legią. I ze Śląskiem. I z Wisłą. Tego też życzę wszystkim niezaślepionym głupim fanatyzmem sympatkom piłki. Bez względu na animozje &#8211; kibicujcie polskim drużynom. Niech Jaga pokona Irtysz &#8211; niech Śląsk pokona Dundee &#8211; niech Wisła pokona Skonto, niech Legia awansuje dalej. Niech żyje Polska. Zjednoczmy się. Kochajmy się. Połózmy kres podziałom. Ubierzmy 30. czerwca wszyscy razem koszulki Jagiellonii i dopingujmy ją w starciu z Kazachami. Dopingujmy Wrocławian, Warszawiaków i Krakusów. Niech trymfuje polska piłka klubowa. Na przekór nienawiści!</p>
<p>Peace and love <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p></blockquote>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/underdogfootball.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/underdogfootball.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/underdogfootball.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/underdogfootball.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/underdogfootball.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/underdogfootball.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/underdogfootball.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/underdogfootball.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/underdogfootball.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/underdogfootball.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/underdogfootball.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/underdogfootball.wordpress.com/301/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/underdogfootball.wordpress.com/301/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/underdogfootball.wordpress.com/301/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=301&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/06/22/polska-gola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/3f0bae81816802b59865db5db893eea0?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">underdogfootball</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Gdybym był Bogiem&#8230;</title>
		<link>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/06/02/gdybym-byl-bogiem/</link>
		<comments>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/06/02/gdybym-byl-bogiem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jun 2011 10:22:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Karpiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Futbol alternatywny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://underdogfootball.wordpress.com/?p=297</guid>
		<description><![CDATA[Gdybym był Bogiem i mógł utworzyć dowolną drużynę, złożoną z w jakiś sposób szczególnych piłkarzy, spośród których każdy byłby w kwiecie wieku i szczytowym momencie swego futbolowego rozwoju, postawiłbym na jedenastu artystów, cyrkowców, nietuzinkowych skórokopaczy. Nie byłoby tam żadnego rzeźnika, żadnego łamignata, żadnego boiskowego chama czy brutala. No chyba, że przy tym spełniałby warunki bycia [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=297&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdybym był Bogiem i mógł utworzyć dowolną drużynę, złożoną z w jakiś sposób szczególnych piłkarzy, spośród których każdy byłby w kwiecie wieku i szczytowym momencie swego futbolowego rozwoju, postawiłbym na jedenastu artystów, cyrkowców, nietuzinkowych skórokopaczy. Nie byłoby tam żadnego rzeźnika, żadnego łamignata, żadnego boiskowego chama czy brutala. No chyba, że przy tym spełniałby warunki bycia niepokornym artystą.</p>
<p>Do gry w bramce desygnowałbym jednego z dwóch bohaterów dzieciństwa &#8211; <b>Rene Higuitę</b> lub <b>Jorge Camposa</b>. &#8222;El Loco&#8221; swym ekscentryzmem elektryzowałby napastników rywali, pomiędzy słupkami odprawiałby cyrkowe msze piłkarskie, a co jakiś czas popisywałby się efektownym &#8222;Skorpionem&#8221;. Meksykanin zaś, jako znany ze swej wszechstronności obiekt westchnień latynoskich piękności, mógłby czasem wystąpić w roli fałszywego napastnika. Do tego, jako obdarzony zupełnie niebramkarskim wzrostem gracz wprawiałby w osłupienie rywali swymi niesamowitymi paradami.</p>
<p>Na lewej stronie obrony pewne miejsce zająłby <b>Amedeo Carboni</b> &#8211; prawdziwy Matuzalem, który swego czasu po treningach biegał przez pół Walencji do domu zamiast pakować się w najnowsze ferrari wzorem kolegów. Jak za chwilę Drodzy Czytelnicy zobaczycie, nie jest to jedyny przedstawiciel tamtej wspaniałej drużyny w tym zestawieniu. Wszak była to wyjątkowa ekipa. Po przeciwnej flance biegałby <b>Michael Reiziger</b>, któremu złamana ręka niestraszna. Obowiązkowo w pomarańczowym gipsie. Na środku obrony dumnie i elegancko odbierałby piłki <b>Aaron Hughes</b>, który przez całą swą karierę w Premiership otrzymał jedynie pięć żółtych kartek i ani jednej czerwonej, dzięki czemu jest dowodem, iż można grać na najwyższym światowym poziomie przy zachowaniu dżentelmeńskich zasad. Tą triadą defensorów kierowałby oczywiście sam Marszałek, &#8222;el Gran Mariscal&#8221; <b>Jose Nasazzi</b>. W końcu pradawne reguły interakcji międzyludzkich muszą mieć swojego stróża &#8211; i kapitan Wielkich Urusów z tego zadania wywiązałby się bez problemu.</p>
<p>Trójkę (a jakże!) pomocników zacząłbym montować od kolegi Carboniego z Walencji &#8211; <b>Gaizki Mendiety</b>. Mało który zawodnik grał z taką gracją i elegancją. Do tego były reprezentant Hiszpanii zawsze potrafił powiedzieć parę mądrych słów w wywiadzie, w przeciwieństwie do większości kopaczy. Stosując ultraofensywne zestawienie, pozostała dwójka środkowych nastawiona by była głównie na atak. Z jednej strony <b>Juan Roman Riquelme</b>, który swoich przepełnionych maestrią dryblingów nie wstydził się nawet w meczach z River Plate oraz &#8222;Libijski Diament&#8221; <b>Tariq Al-Taib</b>, który swego czasu zasłynął zagadką pod tytułem &#8222;Ilu Argentyńczyków potrzeba, by zatrzymać Tariqa Al-Taiba?&#8221;. Dodam, że niemało. Libia co prawda przegrała 1-3, ale Colocciniemu, Quirodze i Placente ten mecz pewnie śni się do dziś. Niestety, wobec wielkiej konkurencji zabrakło miejsca dla <b>Carlosa Valderramy</b>, który za samą fryzurę zasłużył na nominację. <i>Lo siento, Carlito&#8230;</i></p>
<p>W ataku miejsce bym znalazł dla dwóch nietuzinkowych artystów i jednego superstrzelca. Z lewej strony wchodziłby wielki Aztek <b>Cuauhtemoc Blanco</b>, przypominając wszystkim swe cyrkowe popisy z Mistrzostw Świata we Francji. Jego występ w meczu z Koreą to jedno z moich najpiękniejszych futbolowych wspomnień. Z prawej zaś flanki z gracją gazeli atakowałby szykanowany z powodu swej czarnej skóry w rodzimym Urugwaju <b>Isabelino Gradin</b>, o którym swego czasu pisano wiersze i piosenki, zachwycając się bajeczną techniką napastnika Penarolu. Na samym środku, na tak zwanej szpicy, zagrałby zaś najlepszy strzelec w historii futbolu &#8211; <b>Arthur Friedenreich</b>. Człowiek, który gdyby urodził się pięć lat później, byłby w tej chwili jednym tchem wymieniany obok takich graczy jak Pele czy Leonidas. Niestety, na występ na urugwajskim Mundialu był zdaniem selekcjonera Canarinhos za stary, choć trzy lata wcześniej pokazał się światu podczas tournee Brazylii po Europie, kiedy to francuscy obrońcy nie wiedzieli jak powstrzymać &#8222;Tygrysa&#8221;.</p>
<p>Tak więc cały skład wyglądałby następująco:<br />
<img src="http://i714.photobucket.com/albums/ww147/vami84/11.png"></p>
<p>Szkoda, że może on być realny jedynie w marzeniach&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/underdogfootball.wordpress.com/297/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/underdogfootball.wordpress.com/297/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/underdogfootball.wordpress.com/297/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/underdogfootball.wordpress.com/297/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/underdogfootball.wordpress.com/297/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/underdogfootball.wordpress.com/297/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/underdogfootball.wordpress.com/297/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/underdogfootball.wordpress.com/297/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/underdogfootball.wordpress.com/297/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/underdogfootball.wordpress.com/297/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/underdogfootball.wordpress.com/297/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/underdogfootball.wordpress.com/297/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/underdogfootball.wordpress.com/297/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/underdogfootball.wordpress.com/297/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=297&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/06/02/gdybym-byl-bogiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/3f0bae81816802b59865db5db893eea0?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">underdogfootball</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i714.photobucket.com/albums/ww147/vami84/11.png" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Śmierć kunktatorstwu &#8211; niech żyje finezja!</title>
		<link>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/04/01/smierc-kunktatorstwu-niech-zyje-finezja/</link>
		<comments>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/04/01/smierc-kunktatorstwu-niech-zyje-finezja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Apr 2011 19:59:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Karpiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://underdogfootball.wordpress.com/?p=289</guid>
		<description><![CDATA[Wielu kibiców i byłych piłkarzy narzeka na dzisiejsze czasy w związku z nieustannie zmniejszającą się liczbą bramek w meczach. Nierzadko można usłyszeć głosy, iż poza Barceloną drużyny stawiają sobie za najważniejszy cel niestracenie bramki. Mnie jako zwolennika ultraofensywnej piłki w stylu Zdenka Zemana taki antyfutbol również odrzuca i z miłą chęcią spoglądam na tych, którzy [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=289&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu kibiców i byłych piłkarzy narzeka na dzisiejsze czasy w związku z nieustannie zmniejszającą się liczbą bramek w meczach. Nierzadko można usłyszeć głosy, iż poza Barceloną drużyny stawiają sobie za najważniejszy cel niestracenie bramki. Mnie jako zwolennika ultraofensywnej piłki w stylu Zdenka Zemana taki antyfutbol również odrzuca i z miłą chęcią spoglądam na tych, którzy się temu złowieszczemu trendowi sprzeciwiają. Nie będę oczywiście tu pisał o Blaugranie (mimo że jest Prima Aprilis), jednak o pewnej młodej drużynie z końca świata.</p>
<div align="center"><img src="http://i51.tinypic.com/11tvqbq.jpg"><br /><i>Na zdjęciu: Drużyna Fourway Rangers</i></div>
<p></p>
<p>W 2008 roku do ligi Hongkongu, zapewne bez wiedzy posła Gadzinowskiego, zgłosiła się drużyna <b>Fourway Athletic</b>. Zajęła co prawda bardzo dobre jak na debiutantów czwarte miejsce, jednak poza tym nie wyróżniała się jeszcze niczym szczególnym. Rok później zdecydowano się połączyć siły z drugoligowymi <b>Rangersami</b>, których z imiennikami z Glasgow łączyła tylko nazwa. W przeciwieńśtwie jednak do Athletic, mieli historię sięgającą połowy XX wieku. Po fuzji nowy klub <B>Fourway Rangers</b> rości sobie do niej prawa, mimo że gra na licencji młodszej częsci nowego ligowego tworu. Nie papiery jednak są najważniejsze. Drużyna rozgrywająca swoje mecze na rządowym obiekcie w Hongkongu w sezonie 2009/10 grała fatalnie, z trudem trafiając do siatki. Nie tego oczekiwali nowi właściciele i kibice. Na bieżący sezon klub powierzono w ręce byłego obrońcy &#8211; <b>Yan Lik Kina</b>, który w przeszłości był drugim trenerem reprezentacji. Sprowadzono do drużyny kilka nowych twarzy: przede wszystkim bramkostrzelnego obrońcę <b>Beto</b> oraz napastnika Kitchee FC &#8211; Kongijczyka <b>Edsona Mingę</b>. Nowy trener zaufał jednak przede wszystkim sprowadzonemu już rok wcześniej byłemu reprezentantowi młodzieżówki RPA &#8211; <b>Makhosonke Bhengu</b>, który z rezerwowego stał się prawdziwą gwiazdą i pewnie kroczy po tytuł króla strzelców, zostawiając daleko w tyle niedoszłą gwiazdę Jagiellonii Białystok &#8211; prawdziwą legendę ligi hongkongu &#8211; <b>Talesa Schutza</b>. Ta nowa siła Fourway Rangers spowodowała, iż jest to obecnie jedna z najbardziej ofensywnych drużyn na świecie, a średnia bramek na jedno spotkanie z udziałem tej ekipy to około&#8230; 4,5(!). W niektórych defensywnych ligach bywa, że tyle goli pada w całej kolejce&#8230; </p>
<div align="center"><img src="http://www.orlandopiratesfc.com/images/articles/MakhosonkeBenguInAction2003Tbg.jpg"><br /><i>Na zdjęciu: Makhosonke Bengu osiem lat temu, w barwach Orlando Pirates</i></div>
<p></p>
<p>Drużyna trenera Yan Lik Kina najprawdopodobniej nie zdobędzie żadnego trofeum. Gra zbyt radośnie, by walczyć o mistrzostwo, a z pucharu odpadła w ćwierćfinale dwa tygodnie temu. Ich spotkania jednak z pewnością dostarczają masę emocji. Już jutro kolejne z nich. Fourway Rangers spotykają się u siebie z Citizen AA. Jeśli entuzjastycznie grający gospodarze wygrają, przeskoczą sobotnich rywali i awansują na czwarte miejsce. Mecz rozpocznie się o godzinie 9:00 naszego czasu. Co prawda w jesiennej konfrontacji padł wynik 1:1, jednak do czerwonej kartki Rangersi prowadzili 1:0. Jutro będą mieli okazję pokazać, co potrafią w ofensywie, gdyż Citizen ma obronę równie dziurawą, co Fourway. Wynik w okolicach 4:3 nie będzie dla mnie żadnym zaskoczeniem.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/underdogfootball.wordpress.com/289/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/underdogfootball.wordpress.com/289/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/underdogfootball.wordpress.com/289/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/underdogfootball.wordpress.com/289/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/underdogfootball.wordpress.com/289/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/underdogfootball.wordpress.com/289/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/underdogfootball.wordpress.com/289/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/underdogfootball.wordpress.com/289/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/underdogfootball.wordpress.com/289/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/underdogfootball.wordpress.com/289/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/underdogfootball.wordpress.com/289/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/underdogfootball.wordpress.com/289/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/underdogfootball.wordpress.com/289/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/underdogfootball.wordpress.com/289/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=289&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/04/01/smierc-kunktatorstwu-niech-zyje-finezja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/3f0bae81816802b59865db5db893eea0?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">underdogfootball</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://i51.tinypic.com/11tvqbq.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://www.orlandopiratesfc.com/images/articles/MakhosonkeBenguInAction2003Tbg.jpg" medium="image" />
	</item>
		<item>
		<title>Historii swej, Bracia, nie znacie&#8230;</title>
		<link>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/03/30/historii-swej-bracia-nie-znacie/</link>
		<comments>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/03/30/historii-swej-bracia-nie-znacie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Mar 2011 11:46:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Artur Karpiński</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://underdogfootball.wordpress.com/?p=279</guid>
		<description><![CDATA[Wielu nadwiślańskich fanów futbolu, a także dziennikarzy, zażarle krytykuje pomysł powołania do reprezentacji Polski Manuela Arboledy &#8211; nie-Polaka przecież. A do tego jeszcze nie-białego i ledwo mówiącego po polsku&#8230; Narodowcy rysują tu prostą linię powiązań: Olisadebe &#8211; Roger &#8211; Arboleda. Tyle że mało kto z nich wie, że już prawie sto lat temu(sic!) nasza najjaśniejsza [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=279&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wielu nadwiślańskich fanów futbolu, a także dziennikarzy, zażarle krytykuje pomysł powołania do reprezentacji Polski <b>Manuela Arboledy</b> &#8211; nie-Polaka przecież. A do tego jeszcze nie-białego i ledwo mówiącego po polsku&#8230; Narodowcy rysują tu prostą linię powiązań: Olisadebe &#8211; Roger &#8211; Arboleda. Tyle że mało kto z nich wie, że już prawie sto lat temu(sic!) nasza najjaśniejsza kadra straciła swe dziewictwo.</p>
<div align="center"><img src="http://www.dumastolicy.pl/images/page/reprezentacja/jerzy_bulanow.jpg"><br /><i>Na zdjęciu: Jerzy Bułanow</i></div>
<p>Był przełom drugiej i trzeciej dekady minionego stulecia, a w sąsiednim Imperium Rosyjskim coraz silniejsi byli komuniści. Rosjan nieprzychylnych nowej władzy czekało najgorsze, więc rodzina <b>Bułanowów</b> zdecydowała się na ucieczkę do Polski. Świeżo powstała II RP umożliwiła im w miarę bezpieczny pobyt w Warszawie, a nastoletniemu Jewgienijowi &#8211; później <b>Jerzemu</b> &#8211; uczęszczanie do rosyjskojęzycznej szkoły. Wkrótce jednak młody Jurek pokochał swą nową ojczyznę i zaczął nawet tworzyć w naszym języku. Tak &#8211; to były czasy gdy piłkarze reprezentowali jakiś poziom intelektualny. Czy w dzisiejszym świecie znajdziecie futbolistę-poetę albo pisarza? Młody Bułanow ożenił się z Polką, przyjął obywatelstwo i po udanej grze w kilku warszawskich klubach (Korona, Legia, Polonia) zadebiutował z białym orłem na piersi. Przez kilkanaście lat z dumą przywdziewał nasz narodowy trykot, pełniąc także rolę kapitana kadry. Rosjanin &#8211; z krwi i kości &#8211; był kapitanem reprezentacji Polski. Czy ci, którzy dziś nie chcą widzieć w składzie Arboledy o tym pamiętają? Oczywiście historie Kolumbijczyka i naszego wschodniego sąsiada są zbieżne właściwie tylko w aspekcie pochodzenia. Bułanow po zakończeniu kariery i wybuchu wojny uciekł z rodziną do Włoch, gdzie wstąpił do armii generała Andersa. Wyobrażacie sobie Arboledę w polskim mundurze uganiającego się za Niemcami?</p>
<div align="center"><img src="http://i52.tinypic.com/k9t3ww.jpg"><br /><i>Na zdjęciu: Stadion Stali Stalowa Wola</i></div>
<p></p>
<p>Bułanow nie był jednak jedynym obcokrajowcem w naszej kadrze przed Olisadebe. W trakcie wojny napastnik węgierskiego <b>Ujpestu</b> &#8211; <b>Rezso Patkolo</b> &#8211; poznał Polkę, która rozpaliła w nim miłość do Lechistanu. Po zakończeniu światowego konfliktu Patkolo dwukrotnie wystąpił w reprezentacji Węgier, debiutując w niej 4. maja 1947 roku meczem z Austrią. W tym spotkaniu urodzony w Budapeszcie piłkarz zagrał u boku słynnego <b>Ferenca Puskasa</b>. Tydzień później kadra wyjechała do Turynu, gdzie w obecności 70 tysięcy widzów uległa gospodarzom 2:3, remisując do 89. minuty. Bohaterem Madziarów znów był <b>Ferenc Szusza</b>, który po dwóch golach strzelonych Austriakom dołożył także trafienie z Italią. Egzekutor ten był klubowym kolegą Patkolo, jednak wkrótce po tych spotkaniach Rezso wyjechał wraz z żoną do Polski. Pograwszy krótko we Włocławku, przeszedł do ŁKS-u Łódź, gdzie jego dobra gra zwróciła uwagę selekcjonera reprezentacji Polski. Było to możliwe, gdyż już wcześniej Patkolo uzyskał obywatelstwo naszego kraju. Miał wówczas 26 lat. Nie było tu mowy o żadnych polskich rodzicach ani dziadkach. <b>Rudolf</b>, bo pod takim imieniem grał dla Polski, mieszkał nad Wisłą zaledwie rok, a jego jedynym związkiem z naszym krajem było małżeństwo z Polką. To nawet <b>Emmanuel Olisadebe</b> był u nas dłużej. Patkolo rozegrał trzy spotkania z białym orłem na piersi, jednak nie zrobił kariery ze względu na swą filigranową posturę i skłonność do nader częstego dryblingu. Po rozegraniu ostatniego spotkania w reprezentacji, Patkolo pozostał w Polsce i zajął się trenerką. Odnosił sukcesy z młodzieżą Kujawiaka i Stali Stalowa Wola. Zwłaszcza w tym drugim mieście jego nazwisko otaczane jest niezwykłą estymą, o czym świadczy chęć nadania stadionowi Stali jego imienia.</p>
<p>Spójrz więc, Bracie narodowcu, na historię swego kraju &#8211; z dwoma wspaniałymi królami &#8211; Jagiełłą i Batorym (Litwinem i Węgrem) &#8211; oraz dwoma dawnymi reprezentantami &#8211; trochę słabszym Węgrem Patkolo i rosyjskim kapitanem polskiej kadry Bułanowem. Sam nie jestem wielkim zwolennikiem powolania Manuela, jednak jak widać zjawisko naturalizacji nie jest nowe nawet w naszym kraju. Młodsi nie pamiętają i nie czytają książek, więc kojarzą tylko wiecznie kontuzjowanego Olisadebe i promowanego na siłę Rogera. Nie twierdzę, że Arboleda, jak Bułanow, w razie wojny weźmie karabin i zacznie ładować serie do Niemców, ale może chociaż nie pozwoli im strzelać? Bramek oczywiście.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/underdogfootball.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/underdogfootball.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/underdogfootball.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/underdogfootball.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/underdogfootball.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/underdogfootball.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/underdogfootball.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/underdogfootball.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/underdogfootball.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/underdogfootball.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/underdogfootball.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/underdogfootball.wordpress.com/279/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/underdogfootball.wordpress.com/279/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/underdogfootball.wordpress.com/279/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=underdogfootball.wordpress.com&amp;blog=9582317&amp;post=279&amp;subd=underdogfootball&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://underdogfootball.wordpress.com/2011/03/30/historii-swej-bracia-nie-znacie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>11</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/3f0bae81816802b59865db5db893eea0?s=96&#38;d=http%3A%2F%2Fs0.wp.com%2Fi%2Fmu.gif&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">underdogfootball</media:title>
		</media:content>

		<media:content url="http://www.dumastolicy.pl/images/page/reprezentacja/jerzy_bulanow.jpg" medium="image" />

		<media:content url="http://i52.tinypic.com/k9t3ww.jpg" medium="image" />
	</item>
	</channel>
</rss>
